fot. Małgorzata Pabis

B. Szydło pyta E. Kopacz o plany budowy elektrowni jądrowej w Polsce

Poseł Beata Szydło, kandydatka PiS-u na premiera pyta premier Ewę Kopacz o plany budowy elektrowni jądrowej w Polsce. Na konferencji prasowej w Tarnowie przypomniała, że wydano już na to 300 mln zł.

Premier Ewy Kopacz podczas spotkania z wyborcami w Łodzi powiedziała, że bezpieczeństwo energetyczne jest oparte na węglu. Stwierdziła, że w przeciwieństwie do jej konkurentów politycznych, nie ma „w tyle głowy” planu budowy elektrowni atomowych.

Poseł Beata Szydło przypomniała, że w czasie rządów Donalda Tuska, PO przyjęła uchwałę o przygotowaniu programu „Polska energetyka jądrowa”, a w 2014 r. ją wdrożyła w życie.

Nie kto inny, jak pochodzący właśnie z Tarnowa, minister Aleksander Grad został szefem tego projektu. Będąc szefem tej spółki – co miesiąc -pobierał on sowite apanaże. Dzisiaj premier Ewa Kopacz mówi, że nie ma takich planów; więc trzeba zapytać: na co i dlaczego wydano pieniądze podatników? Na co wydano ok. 300 mln zł.? Dlaczego zarząd spółki przygotowując program energetyki jądrowej, budowania elektrowni jądrowej w Polsce pobierał tak sowite wynagrodzenia? Czy premier Kopacz panuje nad tym, co dzieje się z pieniędzmi podatników? – pytała Beata Szydło.

Tymczasem PGE EJ1, czyli spółka odpowiedzialna za budowę elektrowni jądrowej w Polsce wydaje się nie znać planów premier Ewy Kopacz. Jeszcze na początku zeszłego tygodnia zakłada ona, że decyzje administracyjne dot. wyboru lokalizacji siłowni zapadną w 2019 r.

Obecnie rozważa trzy lokalizacje: położone obok siebie „Choczewo” i „Lubiatowo-Kopalino” oraz „Żarnowiec”. Wszystkie położone są w północnej części woj. pomorskiego.

Prezes PGE EJ1 Jacek Cichosz poinformował, że spółka chce do końca roku uruchomić postępowanie zintegrowane dla elektrowni jądrowej, czyli rozpocząć duży proces przetargowy. Jak powiedział, ostatecznym potwierdzeniem wyboru lokalizacji będzie uzyskanie decyzji administracyjnych (środowiskowej i lokalizacyjnej) w 2019 roku.

W tej chwili szczegółowo opracowany harmonogram obejmuje okres do 2019 roku, ponieważ jest to rok w którym zakładamy uzyskanie trzech kluczowych decyzji: czyli decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych, decyzji o ustaleniu lokalizacji i decyzji zasadniczej. W międzyczasie te cztery lata są niezbędne do tego, żeby przeprowadzić badania w pełnym zakresie, opracować raporty, wnioski i je złożyć, ale też uzyskać te decyzje. W roku 2017 zakładamy, że nastąpi ogłoszenie i wskazanie tej organizacji podstawowej – tłumaczy prezes Jacek Cichosz.

Spółka PGE EJ1, odpowiedzialna jest za przygotowanie i wybudowanie elektrowni jądrowej o mocy ok. 3000 MW. Według harmonogramu właściwa budowa pierwszego bloku powinna ruszyć w 2020 r.

RIRM

drukuj