fot. twitter.com

B. Mazurek o ACTA 2: Rząd, europosłowie PiS są zdecydowanie przeciw

Rząd, europosłowie PiS są zdecydowanie przeciw ACTA 2 – napisała w środę na Twitterze rzeczniczka PiS Beata Mazurek, odnosząc się do dyrektywy o prawie autorskim na jednolitym rynku cyfrowym, ACTA2.

W artykule, który ukazał się w środę na portalu wPolityce.pl napisano: „10.10.2018 odbędzie się kluczowe posiedzenie grupy roboczej Rady UE, gdzie państwa członkowskie będą debatować nad strategią negocjacyjną. Plotki z Brukseli wskazują, że prezydencja austriacka dąży do jak największego zbliżenia się do wersji PE. Byłoby to niezgodne z dotychczas prezentowanym stanowiskiem przez Polskę. Mimo to, według bliskich obserwatorów procesu, w instrukcji negocjacyjnej na środowe spotkanie, Polska deklaruje skłonność do kompromisu. Jest on obwarowany warunkiem zachowania >>elastyczności dla państw, jeśli chodzi o dobór kryteriów zakresu prawa pokrewnego<<. Oznacza to, że furtka do wprowadzenia w Polsce faktycznej cenzury w Internecie pozostanie otwarta”.

Beata Mazurek odnosząc się w środę na publikacji wPolityce.pl, napisała na Twitterze: „Rząd, europosłowie PiS są zdecydowanie przeciw ACTA 2”.

Do dyrektywy o prawach autorskich na jednolitym rynku cyfrowym odniosło się w środę również MKiDN, dementując publikacją portalu wPolityce.pl. Resort w komunikacie dla mediów podkreślił, że „nieprawdziwa jest podana we wskazanej publikacji informacja, jakoby w instrukcji negocjacyjnej ws. dyrektywy o prawach autorskich na jednolitym rynku cyfrowym, Polska deklarowała skłonność do kompromisu”.

MKiDN dodało, że zdania cytowanego w publikacji „nie ma w instrukcji dla przedstawicieli rządu polskiego”.

„W sprawie paragrafów 11 i 13 proponowanej dyrektywy instrukcja mówi wyraźnie, że Polska nie akceptuje propozycji Parlamentu Europejskiego” – podkreślono.

Parlament Europejski poparł 12 września projekt dyrektywy o prawie autorskim dotyczącym internetu, tzw. ACTA 2. Za projektem opowiedziało się 438 europosłów, przeciw było 226, a 39 wstrzymało się od głosu. Było to drugie podejście do projektu dyrektywy o prawie autorskim. Na początku lipca europosłowie odrzucili stanowisko komisji prawnej PE.

Nowa dyrektywa, która ma zmienić zasady publikowania i monitorowania treści w internecie, wzbudza wiele kontrowersji. Przeciwnicy tych regulacji ostrzegają przed „cenzurą w internecie” i końcem wolności w sieci, zwolennicy wskazują natomiast, że zmiana prawa jest konieczna, aby chronić twórców i dostosować przepisy do rzeczywistości.

PAP/RIRM

drukuj