B. Kempa: Chcemy być w relacjach szacunku do siebie

Beata Kempa, w programie „Polski Punkt Widzenia” na antenie Telewizji Trwam, podsumowała pierwsze pół roku rządów Beaty Szydło. Szefowa Kancelarii Premiera odniosła się do audytu w ministerstwach, programu „500 plus” i polityki prorodzinnej, a także oceniła działania opozycji.

Beata Kempa, w podsumowaniu półrocznych rządów premier Beaty Szydło, podkreślała przede wszystkim zaangażowanie w politykę prorodzinną.

– Chcemy być w relacjach szacunku do siebie. To, co podkreślała zawsze pani premier, to jest ta inwestycja w rodzinę, żebyśmy mieli piękną, wspaniałą modę na rodzinę. Gdyby nie rodzina i Kościół – zawsze o tym mówię – nie przetrwalibyśmy zaborów, wojny i komuny. Myślę, że ta inwestycja zawsze będzie się nam – jako krajowi – opłacać się – powiedziała szefowa Kancelarii Premiera.

Minister pozytywnie wypowiedziała się o programie „500 plus”, który według opozycji mógł zrujnować gospodarkę, a nie – jak oceniają eksperci – rozruszać ją na nowo i przynieść korzyści.

– Przez osiem lat byliśmy karmieni informacją, że jeśli przyjmiemy taką pomoc dla polskich rodzin, to zrujnuje to budżet i naruszy system finansów państwa. Program ten może jednak wpłynąć korzystnie na PKB, na ożywienie polskiej gospodarki. Rozmawiałam na ten temat z przedsiębiorcami, którzy widzą już bardzo pozytywne ożywienie i wyrazili się o tym programie w dobrych słowach – zaznaczała Beata Kempa.

Jako wielki sukces odnotowała także decyzję ministra Zbigniewa Ziobry, który zakazał odbierania dzieci ze względu na trudną sytuację ekonomiczną oraz zmianę przepisów dotyczących obowiązku szkolnego dla sześciolatków.

– Kwestia, o której mówił pan minister Zbigniew Ziobro, czyli odbieranie dzieci ze względu na trudne warunki ekonomiczne, to jest coś, co było hańbą, żeby w naszym kraju ro roku 1989 takie wyroki w ogóle miały miejsce. To jest też sprawa sześciolatków, czyli kwestia ukłonu w stronę rodziców, którzy zgodnie z Konstytucją powinni sami decydować, czy posłać dziecko do przedszkola czy szkoły – podkreślała minister Beata Kempa.

Szefowa Kancelarii Premiera odniosła się także do audytu w ministerstwach. Beata Kempa przedstawiła go, jako okazję do pokazania spraw, które mogły szkodzić państwu, ale także ku przestrodze, żeby nie popełniać podobnych błędów, co rząd koalicji PO-PSL.

– W tej sytuacji audyt był nam potrzebny po to, żeby uchwycić te przyczółki, gdzie mieliśmy przeświadczenie, że państwo może na tym stracić, żeby te sprawy – mówiąc kolokwialnie, językiem młodzieżowym – ogarnąć, ale też ku przestrodze. My na pewno też popełniamy błędy, ale do błędów trzeba się przyznać, a oni idą w zaparte – mówiła Beata Kempa.

Minister zaznaczała, że opozycja nie odnajduje się w nowej roli i próbuje jedynie przeszkadzać, co często utrudnia pracę nowemu rządowi.

– Ten spór na pewno przeszkadza. Myślę, że opozycja, która nie ma pomysłu na sposób swojego funkcjonowania, nie chce spędzać czasu na tym, żeby proponować bardzo konstruktywne rozwiązania – choćby w kontrze do naszych rozwiązań, ale jednak konstruktywne – oceniała szefowa Kancelarii Premiera.

Jednocześnie zaznaczyła, że rządowi udało się zrobić bardzo wiele, a przez Radę Ministrów przeszło bardzo dużo projektów ustaw, uchwał, czy zarządzeń.

– Rada Ministrów przyjęła w tym krótkim okresie ponad 282 akty prawne. W tym oczywiście projekty ustaw, rozporządzenia, uchwały, zarządzenia premiera. To pokazuje, jaka praca została wykonana, a przecież wiadomo, że nie było łatwo. Rzucano nam kłody pod nogi i próbowano nas zaangażować w jałowe spory, a nawet awantury, które nam nie pomagały – podkreślała Beata Kempa.

Kolejne szersze podsumowanie prac rządu zapowiedziała na okres dwunastu miesięcy od objęcia władzy przez partię rządzącą.

– To będzie pierwszy czas, kiedy będzie można podsumować sposób funkcjonowania programu „500 plus”, ale też podsumować wpływy do budżetu państwa z podatku bankowego, w jaki sposób będzie funkcjonował system, który miał uszczelnić podatki VAT. Będziemy mieli już pierwsze symptomy programu „mieszkanie plus” i działania organów sprawiedliwości – powiedziała minister.

Beata Kempa skrytykowała też sposób, w jaki opozycja podchodzi od sprawy Trybunału Konstytucyjnego i brak dialogu w tej sprawie. Podkreśliła, że spór męczy już wszystkich, a opozycji brakuje konstruktywnych argumentów.

Całość programu „Polski punkt widzenia” można obejrzeć [tutaj]

RIRM

drukuj