fot. flickr.com

Atlantic Council: Rosja prowadzi wojnę z Ukrainą

Rosja jest w stanie wojny z Ukrainą i to nie jest wojna domowa – głosi raport waszyngtońskiej Rady Atlantyckiej (Atlantic Council), którego autorzy dowodzą, że rosyjskie siły militarne są zaangażowane na wschodzie Ukrainy.

Raport zatytułowany „Ukryte w świetle dnia: wojna Putina w Ukrainie” powstał w oparciu o analizę dostępnego materiału, głównie zdjęć satelitarnych oraz wpisów i fotografii publikowanych w internecie i w mediach społecznościowych przez żołnierzy oraz mieszkańców po obu stronach granicy ukraińsko-rosyjskiej.

Autorzy raportu przekonują, że Putin wykorzystuje obecne osłabienie walk, jakie nastąpiło po wynegocjowanym w lutym zawieszeniu broni w Mińsku, by „dalej umacniać siły rosyjskie, także te wspierane przez Rosję na wschodzie Ukrainy i by przygotowywać się do kolejnego etapu działań wojennych”.

„Nie ma problemu Ukrainy, ale jest problem Putina. (…) Nie powinniśmy więc wpadać w pułapkę, że to jest wojna domowa” – powiedział podczas prezentacji raportu jeden z jego współautorów, wiceszef Atlantic Council Damon Wilson.

Według niego, nie można wykluczyć, że walki zaczną się od nowa. „Możliwe, że Putin przygotowuje kolejne potajemne walki, by trzymać regularne siły z dala od konfliktu – powiedział. – Zadziwiające, że separatyści mają teraz więcej czołgów niż Francja, Niemcy i Włochy razem wzięte”.

36-stronicowy raport głosi m.in., że zdjęcia satelitarne potwierdzają przemieszczanie się rosyjskich oddziałów i budowanie obozów szkoleniowych wzdłuż granicy ukraińskiej. To w nich gromadzony jest rosyjski sprzęt wojskowy, który następnie jest przewożony na Ukrainę. Zdaniem autorów raportu dowódcy nakazują rosyjskim żołnierzom ukrywać cechy charakterystyczne pojazdów wojskowych, usuwać insygnia z mundurów i przekraczać granicę w celu dołączenia do sił separatystów na wschodzie Ukrainy. Przekonują też, że mimo zawartego w lutym w Mińsku porozumienia o zawieszeniu broni, „prezydent Rosji Władimir Putin kontynuuje wysyłanie wojsk i broni na Ukrainy w celu destabilizacji tego kraju”.

Według raportu w rękach separatystów znalazła się duża ilość rosyjskiej broni a także elementy uzbrojenia, z których nie korzysta wojsko ukraińskie. To m.in. przenośne przeciwlotnicze pociski rakietowe (MANPADS), różnego typu wyrzutnie rakietowe, przeciwpancerne pociski kierowane, miny i najróżniejszego rodzaju broń ręczna. Ponadto raport dowodzi, że podczas najważniejszych ofensyw siły rosyjskie na Ukrainie mogły liczyć na osłonę z terytorium Rosji. „Wiele ataków było dokonywanych z terytorium Rosji, a nie z kontrolowanej przez separatystów części Ukrainy” – czytamy.

Prezentacja raportu Atlantic Council zbiegła się w czwartek z publikacją anglojęzycznej wersji raportu pt. „Putin. Wojna” na temat rosyjskiego zaangażowania na Ukrainie, opracowanego przez zamordowanego w kwietniu w Moskwie lidera rosyjskiej opozycji Borysa Niemcowa.

„Putin zniszczył reputację naszego kraju atakując z ukrycia Ukrainę. Ta wojna jest wstydem dla Rosji” – powiedział prezentując ten raport w Atlantic Council jeden z liderów rosyjskiej opozycji Ilja Jaszyn.

Szacuje się, że w walkach na wschodzie Ukrainy między wspieranymi przez Rosję separatystami a ukraińskimi siłami rządowymi zginęło od kwietnia ubiegłego roku ponad 6 tys. osób.

PAP/RIRM

drukuj