fot. PAP/EPA

Ataki na wioski chrześcijan na Filipinach

Święta Bożego Narodzenia są szczególnym czasem radości dla wszystkich chrześcijan. Każdego roku przybywa miejsc na świecie gdzie wyznawcy Chrystusa nie mogą świętować lub jest to bardzo utrudnione. W Wigilię Świąt Bożego Narodzenia dżihadyści przeprowadzili serię zamachów na chrześcijańskie wioski na Filipinach. Zginęło 7 osób. W ciągłym strachu żyją także wyznawcy Chrystusa w Iraku.

Chrześcijanie w Iraku są w dramatycznej sytuacji. Zniszczone kościoły i domy oraz setki wypędzonych wyznawców Chrystusa. To efekt działań antychrześcijańskich prowadzonych przez dżihadystów. Według oficjalnych danych z około 1,5 mln chrześcijan w Iraku pozostało niecałe 500 tysięcy. Wielu z nich w obawie o swoje życie zostało zmuszonych do ucieczki. Pomimo tych dramatów wspólnota chrześcijańska w Bagdadzie spotkała się na wspólnej Eucharystii radując się z przyjścia na świat Zbawiciela.

– Pokładamy wielką nadzieję w Bogu i Jezusie Chrystusie, że ​​nasza tragedia zakończy się w przyszłym roku. Dziś w sposób szczególny modlimy się za przesiedleńców, mamy nadzieję, że wrócą bezpiecznie do swoich wiosek i miast – powiedział ks. Thaer AL-Szejk, z kościoła Najświętszego Serca w Bagdadzie.

Chrześcijanie ufają, że z Bożą pomocą w końcu nastanie pokój.

– Nasze nadzieje są takie jak wszystkich Irakijczyków, chcemy bezpieczeństwa i stabilności w naszym kraju. Chcemy zwrotu naszych skradzionych ziem i aby wysiedleńcy wrócili do swoich domów – powiedziała Sameera, chrześcijanka z Iraku.

I to właśnie za tych, którzy musieli uciekać w obawie o swoje życie modliła się chrześcijańska wspólnota. Dżihadyści wygnali ponad 120 tys. wyznawców Chrystusa z Mosulu i Równiny Niniwy do irackiego Kurdystanu.

– Mamy nadzieję na pokój dla ludzi, którzy cierpieli niesprawiedliwość w Iraku. Chcemy pozbyć się sekciarstwa i powrotu wszystkich ludzi, którzy opuścili kraj. Możemy ponownie odbudować ten kraj – powiedział Iyad Amer, chrześcijanin z Iraku.

Prześladowani za wiarę chrześcijanie bardzo liczą na wsparcie wspólnoty międzynarodowej. Proszą także o modlitwę.

 

 

TV Trwam News

 

 

 

 

drukuj