Ataki na dziennikarzy ws. Amber Gold

Ataki na dziennikarzy zajmujących się wątkami afery Amber Gold są niepokojące – alarmuje Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Instytucja wystosowała oświadczenie, w którym wyraziła zaniepokojenie reakcją dużej części aparatu władzy na publikacje dotyczące afery Amber Gold, a szczególnie funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości w tej sprawie.

Niepokój budzi też wytaczanie procesów dziennikarzom publikującym m.in. o  związkach rodziny premiera z firmą OLT Express. Bulwersująca jest także wypowiedź premiera na temat prowokacji dziennikarskiej dotyczącej sędziego Ryszarda Milewskiego.

– Premier właściwie przyznał się na konferencji prasowej najpierw, że postawa prezesa gdańskiego sądu była nie właściwa, że ten prezes powinien zostać zwolniony. W tym samym czasie przyznał, że ta prowokacja wykazała pewną patologię i że była istotna z punktu widzenia interesu publicznego. Ale dalej, w tej samej wypowiedzi na tej samej konferencji premier powiedział, że dziennikarze być może przekroczyli uprawnienia i że będzie to badać prokuratura. Już dzisiaj ci dziennikarze mieli nieprzyjemności ze strony Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Sytuacja wygląda co najmniej dziwnie. Aparat władzy pomimo, że przyznał się, że dziennikarze zrobili dobrą robotę, wykazali nieprawidłowości to teraz równocześnie mści się na tych dziennikarzach- powiedział Wiktor Świetlik, Dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Jak dodał Wiktor Świetlik, takie działanie może w przyszłości zniechęcić innych dziennikarzy do pisania o nieprawidłowościach w państwie.

-Tego rodzaju działania, wywołanie tego, co określa się często w terminologii odnoszącej się do wolności słowa jako efekt mrożący. Będą powodować, że dziennikarze będą się bali poruszać pewne tematy ze względu na komplikacje prawne, na problemy z aparatem władzy.- stwierdził Wiktor Świetlik.

 

Wypowiedź Wiktora Świetlika:

Audio MP3
Pobierz

 

RIRM

drukuj