Atak na dziennikarzy TV Trwam

Podczas sobotniej pikiety KOD w Bydgoszczy uczestnicy zaatakowali dziennikarza TV Trwam.

Tuż przed manifestacją dziennikarze TV Trwam byli zapewniani o pokojowym nastawieniu jej uczestników.

– Tu przynajmniej nikt pana nie pobije. Oni są pełni nienawiści. A my jesteśmy uśmiechnięci – mówiło uczestnicy pikiety.

Jednak wkrótce doszło do groźnych ataków na ekipę dziennikarską z TV Trwam. Czy to oznacza, że wolność i demokracja zarezerwowane są tylko dla środowisk skupionych wokół KOD-u?

– Wolność ma być dla nich, czyli dla tych, którzy protestują. Natomiast wolność nie powinna przysługiwać na przykład dziennikarzom, telewidzom TV Trwam czy słuchaczom Radia Maryja – zwrócił uwagę Grzegorz Wiński, socjolog.

Kiedy pikiety Komitetu Obrony Demokracji odnoszą się do bezpośredniego zagrożenia wolności słowa w Polsce, w tym samym czasie atakowani są dziennikarze niezależnych mediów.

– Zdarza się, iż wówczas zostaje zaatakowany dziennikarz TV Trwam, który właśnie tę demonstrację chce ukazać w sposób obiektywny i rzetelnym okiem kamery telewizyjnej – podkreślił Grzegorz Wiński.

Na razie na temat ataków na Telewizję Trwam milczą organizatorzy protestów. Być może takie właśnie standardy wolności mediów są celem osób skupionych pod chwytliwą nazwą Komitetu Obrony Demokracji.


TV Trwam News/RIRM

drukuj