fot. PAP

Arłukowicz wnioskuje o odwołanie prezes NFZ

Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz złożył wniosek o odwołanie prezes NFZ Agnieszki Pachciarz. Powody decyzji ma wyjaśnić podczas konferencji prasowej.

Wniosek o dymisję Pachciarz trafił na biurko premiera we wtorek. Przewodniczący sejmowej komisji zdrowia, poseł Tomasz Latos stwierdził, że taka decyzja to ucieczka ministra do przodu.

– Na niedawnej konwencji PO minister Arłukowicz otrzymał ultimatum: 3 miesiące na poprawę sytuacji w ochronie zdrowia, poprawę sytuacji polskich pacjentów. W związku z tym na początek postanowił zwalić odpowiedzialność tylko na jedną osobę – osobę, którą notabene sam powoływał 1,5 roku temu. Takie są realia sprawowania władzy przez koalicję PO-PSL i taka jest ich odpowiedzialność i działania na rzecz zdrowia Polaków. Ważniejsze są rozgrywki personalne od kwestii rzeczywiście związanych z poprawą sytuacji w ochronie zdrowia – ocenił poseł Tomasz Latos.

W tle sprawy jest spór NFZ i Ministerstwa Zdrowia ws. dotacji na świadczenia osób nieubezpieczonych. Prezes NFZ złożyła nawet do wojewódzkiego sądu administracyjnego skargę na ministra zdrowia.

Chodzi o zapłatę blisko miliarda złotych przez Ministerstwo Zdrowia za świadczenia osób niezgłoszonych do ubezpieczenia, ale uprawnionych do świadczeń.

Minister zdrowia wraz z ministrem finansów nie chce przekazać tych pieniędzy, dlatego proponuje dymisję prezesa NFZ – stwierdził poseł Tomasz Latos. Dodał, że następca Agnieszki Pachciarz będzie jeszcze bardziej zależny od Ministra Zdrowia.

– W chaosie, który mamy w systemie, na którym cierpią polscy pacjenci pojawił się jeszcze jeden negatywny sygnał. Jeżeli – jak się wydaje – zależny i związany z ministrem prezes NFZ spróbuje się wychylić, spróbuje powalczyć o dodatkowe pieniądze na leczenie polskich pacjentów; pieniądze, które należą się polskim pacjentom i które należą się systemowi, to zamiast pozytywnej reakcji będzie próba zwolnienia z pracy. Przyszły prezes jeszcze mniej będzie chciał się wychylać, jeszcze bardziej będzie zależny od ministra zdrowia, a w efekcie poszkodowanymi będą polscy pacjenci –zaznaczał poseł.

 

RIRM

drukuj