fot. flickr.com

ARiMR wypłaca zaliczki na poczet dopłat bezpośrednich

Od dziś Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa będzie wypłacała zaliczki na poczet dopłat bezpośrednich za 2018 r. Już w pierwszym dniu ARiMR planuje przekazać rolnikom około 200 mln zł.

Zaliczki płatności bezpośrednich w tym roku wyniosą do 70 proc. z pierwszego filaru i nawet 85 proc. z drugiego. Będą wypłacane do końca listopada. Przez te zaledwie 1,5 miesiąca do polskich rolników trafi ponad 11 mld zł.

– Odkąd rządzi Prawo i Sprawiedliwość te wypłaty są wypłacane na poziomie 70 proc. Wcześniej był to poziom 30, 40 do 50 procent. A już od trzech lat, właśnie od połowy października, wypłacamy dopłaty bezpośrednie w tak dużej wysokości – powiedział Marek Wojciechowski, zastępca dyrektora OT KOWR w Lublinie.

To także trzeci rok z rzędu, kiedy gospodarze dostają część pieniędzy wcześniej.

– To jest bardzo dobre, że te dopłaty są wcześniej, ponieważ na wsi jak to na wsi zawsze potrzebne są pieniądze, żeby inwestować. A poza tym w związku z przedłużającą się suszą to jest konieczne wręcz, żeby te dopłaty były wcześniej, żebyśmy nie utracili płynności finansowej – podkreślił rolnik Sylwester Pszczoła z gminy Garbów.

– Możemy zakupić środki do produkcji rolnej typu nawozy. To jest oczywiste, że wiosną są droższe – dodał.

W pierwszej kolejności do wypłat zaliczek przewidziani są beneficjenci, którzy ponieśli straty z tytułu suszy. Jednak to nie jedyny problem z jakim borykali się rolnicy.

– Problem ASF, problemy cen owoców miękkich, ostatnio problemy ze zbytem jabłek, i oczywiście te zaliczki spowodują, że niektórzy rolnicy nie utracą płynności finansowej, że będą dalej mogli inwestować w swoje gospodarstwa – zaznaczył Marek Wojciechowski.

Aby rolnik mógł otrzymać zaliczkę ARiMR, musi mieć bezwzględnie aktualny numer kontra rolnika, gdyż co roku zdarzają się sytuacje, w których pieniądze przekazywane rolnikom na ich konta bankowe, wracają do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, ponieważ rachunek został zamknięty, a Agencja nie otrzymała o tym informacji. W takich przypadkach rolnik czeka na pieniądze, których nie ma szansy otrzymać.

TV Trwam News/RIRM

drukuj