fot. PAP

Arabia Saudyjska: Już 117 ofiar śmiertelnych koronawirusa 

Władze Arabii Saudyjskiej poinformowały w środę o dwóch kolejnych zgonach osób zarażonych nowym szczepem koronawirusa, który jest podobny do wirusa wywołującego zespół ostrej niewydolności oddechowej SARS. Łącznie zabił on już 117 osób w królestwie. 

Jak podało ministerstwo zdrowia, 68-letnia kobieta zmarła w Dżuddzie na zachodzie, a 60-letni mężczyzna w Medynie, również na zachodzie. Od pojawienia się koronawirusa MERS-CoV (Middle East Respiratory Syndrome Coronavirus) w Arabii Saudyjskiej w 2012 roku odnotowano 431 przypadków zarażenia się nim.

Minister zdrowia Adil Fakija napisał na Twitterze, że zwolniony został dyrektor szpitala im. króla Fahda w Dżuddzie, gdzie z powodu zwiększenia się w ostatnim czasie liczby zakażeń wybuchła panika wśród ludności. Mianowano nowego szefa tej największej placówki zdrowotnej w mieście oraz dwóch zastępców, którzy „natychmiast mają zacząć pełnić swoje funkcje” – poinformował Fakija.

Z powodu paniki tymczasowo zamknięto oddział ratunkowy w szpitalu im. króla Fahda. Rezygnację złożyło co najmniej czterech tamtejszych lekarzy, którzy odmówili zajmowania się chorymi, gdyż obawiali się zarażenia.

Według lokalnej prasy we wtorek minister zdrowia odwiedził klinikę im. Fahda, by dowiedzieć się, jakie środki podjęto w celu ochrony przed wirusem. Spotkał się też z pacjentami.

W środę w Arabii Saudyjskiej ruszyła kampania informacyjna wzywająca mieszkańców do ścisłego przestrzegania zasad higieny, niezbliżania się do chorych dromaderów i niespożywania surowego mięsa lub nieprzegotowanego mleka tych zwierząt. Kampanię zorganizował resort zdrowia. Naukowcy podejrzewają, że ludzie mogli zarazić się nowym koronawirusem od dromaderów używanych na Bliskim Wschodzie do transportu i wyścigów, a także hodowanych na mięso i dających mleko.

Eksperci ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), którzy przez pięć dni przebywali w Arabii Saudyjskiej, poinformowali w środowym komunikacie, że wzrost liczby przypadków MERS w Dżudzie jest spowodowany „nieprzestrzeganiem w saudyjskich szpitalach środków zapobiegawczych i kontrolnych rekomendowanych przez WHO”. „Do większości zakażeń między ludźmi doszło w szpitalach” i dlatego „niezbędne jest, by lekarze zwiększyli swoją znajomość choroby” – zaapelowano.

MERS jest podobny do wirusa wywołującego SARS (zespół ostrej niewydolności oddechowej), który w 2003 r. zabił ok. 800 osób na świecie. Nowy wirus może wywoływać kaszel, gorączkę i zapalenie płuc. W przeciwieństwie do SARS może on też doprowadzić do niewydolności nerek.

PAP

drukuj