fot. PAP

Apel prezesa PiS: „problemy polskiej wsi zagrażają egzystencji rolników”

Prezes PiS Jarosław Kaczyński wzywa premiera Donalda Tuska do podjęcia zdecydowanych i natychmiastowych działań, które pomogą polskim rolnikom.

„Zwracam się do Pana z apelem o pilne i stanowcze działania rządu w związku z dramatycznymi nieprawidłowościami na rynkach rolnych i wynikającymi stąd zagrożeniami dla egzystencji setek tysięcy polskich rolników” – czytamy w specjalnym liście szefa PiS do premiera. Jest to odpowiedź na dramatyczne apele rolników i sadowników, którzy w ostatnim czasie protestowali przed Ministerstwem Rolnictwa.

Kaczyński wskazał, że rząd powinien wykorzystać wszelkie instrumenty i mechanizmy, by zapewnić niezbędny poziom opłacalności produkcji rolnej i by uchronić rolników od bankructwa. Zamiast premiera, na list arogancko odpowiedział, minister rolnictwa Marek Sawicki – mówił europoseł Janusz Wojciechowski.

To jest stała praktyka, że na wszystkie listy kierowane do Donalda Tuska w sprawach rolniczych odpowiada zawsze minister rolnictwa i odpowiada w sposób, który nie przystoi jakiemukolwiek urzędnikowi w Polsce. Te odpowiedzi są pełne arogancji. Odpowiedź zaczyna się od słów, że prezes Jarosław Kaczyński po raz kolejny wkracza na nieznany mu bliżej grunt rolny. Chcę powiedzieć, że Jarosław Kaczyński i politycy PiS doskonale znają grunt rolny. Mam nadzieję, że pan Sawicki ma dziesiątą część tej wiedzy i wrażliwości na sprawy rolne, która jest w PiS – powiedział europoseł Janusz Wojciechowski.

Dodatkowo w polskich rolników uderzy rosyjskie embargo na owoce i warzywa, które zacznie obowiązywać od piątku. Jak poinformowała Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego Federacji Rosyjskiej zakaz  wprowadzono w związku z „systematycznym naruszaniem przez stronę polską międzynarodowych i rosyjskich wymogów fitosanitarnych przy dostawach polskiej produkcji roślinnej do Rosji”.

RIRM

drukuj