fot. gdank.uw.gov.pl

Apel do wojewody pomorskiego o kontrolę nadzorczą nad modelem promującym środowiska LGBT

Ruch Odpowiedzialny Gdańsk apeluje do wojewody pomorskiego Dariusza Drelicha o objęcie Modelu na Rzecz Równego Traktowania, który promuje środowiska LGBT, kontrolą nadzorczą. W dokumencie jest wiele skomplikowanych zapisów pozwalających na interpretację korzystną dla osób LGBT.

28 czerwca Rada Miasta Gdańska, w której większość stanowią radni Platformy Obywatelskiej, przyjęła szkodliwy i kontrowersyjny Model na Rzecz Równego Traktowania.

– Cały ten model jest przygotowany przez środowiska LGBT, przez nich promowany i dla nich przygotowany – wskazuje Joanna Cabaj, doradca życia rodzinnego.

Zapisy w modelu dają środowiskom LGBT specjalne uprawnienia oraz profity w Gdańsku. Dzięki zapisom środowiska LGBT będą miały bezproblemowy dostęp do szkół i przedszkoli. Pod płaszczykiem tolerancji i równości będą one propagowały szkodliwe zapisy sprzyjające seksualizacji dzieci i zwalczające tradycyjną rodzinę.

– Czy pan prezydent Paweł Adamowicz zdaje sobie sprawę, jak wielką krzywdę ta teza może wyrządzić dzieciom i młodzieży szkolnej? – pyta Alina Strzałkowska, specjalista ds. wychowania do życia w rodzinie.

O nieprzyjmowanie dokumentu apelowali księża biskupi oraz różne organizacje i środowiska, m.in. stowarzyszenie Civitas Christiana oraz NSZZ „Solidarność”. W dokumencie jest bowiem wiele skomplikowanych zapisów, pozwalających na interpretację korzystną dla osób LGBT. Niestety, ich głos nie był brany pod uwagę.

– Poprzez moje naciski na wiceprezydenta Gdańska Piotra Kowalczuka i publiczną deklarację, którą złożył, doprowadzono do tego, że zaledwie kilka osób ze środowisk katolickich i ekspertów, i przedstawicieli różnych wspólnot, zostało wprowadzonych w te prace. Ale ciągle mieliśmy tam problemy z tym, żeby kolejne osoby dopisywać. Natomiast pod sam koniec prac modelu nawet studenci z Uniwersytetu Gdańskiego brali udział jako eksperci, co było tu dziwne, kiedy nam odmawiano udziału w tych pracach – mówi ks. Krzysztof Gidziński.

Także 13 tysięcy podpisów mieszkańców Gdańska znalazło się w koszu.

– Pan prezydent Kowalczuk uważa, że model jest realizacją i odpowiedzią na wizję Gdańska, zapisaną w strategii rozwoju miasta Gdańsk 2030+ i zasady równych szans – to po pierwsze. Po drugie, zapotrzebowaniem na wypracowanie polityki równościowej, a w szczególności dla grup nieobjętych innymi dokumentami strategicznymi miasta, czyli czytaj środowiska głównie LGBT – wskazuje Waldemar Jaroszewicz z ruchu Odpowiedzialny Gdańsk.

Zarówno treść dokumentu, jak i prace nad nim budzą kontrowersje. Dlatego działacze inicjatywy społecznej Odpowiedzialny Gdańsk chcą wystosować apel do wojewody pomorskiego Dariusza Drelicha o objęcie uchwały o Modelu kontrolą nadzorczą.

– Uważamy, że prace nad tym modelem, a także sam model nie jest zgodny zarówno jeśli chodzi o ustawę, jeśli chodzi o rozporządzenia, zarządzenia prezydenta miasta Gdańska – zaznacza Przemysław Majewski z Kongresu Nowej Prawicy.

Wojewoda ma czas na podjęcie decyzji do 28 lipca.

TV Trwam News/RIRM

drukuj