Antyreligijna wystawa pod patronatem minister Fuszary

Minister Małgorzata Fuszara wspiera przedsięwzięcia pseudoartystyczne, które dążą do tego, aby płeć stała się indywidualną decyzją człowieka. Taka informacja widnieje na stronie internetowej Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie – w opisie ekspozycji, która ma być wystawiona 15 maja.

To kolejny dowód na to, że pełnomocnik rządu ds. równego traktowania propaguje dewiacyjną ideologię gender. Sprawie przyjrzał się „Nasz Dziennik”.

W walce z religią i kulturą uciekano się już do najróżniejszych metod agresywnej propagandy. Organizowano obsceniczne wystawy, widowiska, a nawet specjalne manifestacje. Za niespełna miesiąc, w Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie, pod patronatem minister Małgorzaty Fuszary, zostanie otwarta kolejna dewiacyjna wystawa.

Na ekspozycji zatytułowanej „Gender w sztuce” mają się znaleźć zdjęcia, które rzekomo obalają stereotypy płciowe – wśród nich np. zdjęcie półnagiego mężczyzny trzymającego niemowlę w pozycji parodiującej karmienie.

Wystawa ma charakter antyreligijny. Twórcy wystawy kolejny raz obwiniają religię za sprowadzenie kobiety do roli płci słabszej, głupszej i podporządkowanej. A przecież tym, co najbardziej dyskryminuje kobiety jest właśnie ideologia gender, która przedstawia je w sposób fałszywy.

Co więcej, wystawa pokazuje dokładnie kierunek ideologiczny obecnego rządu.

Ratyfikacja tzw. konwencji antyprzemocowej, forsowanie ustawy o in vitro, narzucanie ideologii gender, a nawet sama obecność minister Fuszary świadczą o profilu światopoglądowym rządu. Jakie płyną z tego wnioski? Polityka państwa przestała mieć cokolwiek wspólnego z troską o obywateli i dobro wspólne. To systematyczne zwalczanie naszej religii, kultury i tradycji. 

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj