Antykatolickie plakaty

Na ulicach wielu polskich miast pojawią się wielkie antykatolickie plakaty. Akcję, którą finansują ludzie związanie z Ruchem Palikota ma na celu dyskredytację ogłoszonego Roku Wiary.

Akcję organizuje Fundacja Wolność od Religii. Oficjalnie ma ona na celu wywołać dyskusję o moralności i religijności. Jednak wbrew deklaracjom organizatorów uderza ona w Kościół i katolików. Świadczą o tym chociażby hasła, które znajdą się na bilbordach „Nie zabijam, nie kradnę. Nie wierzę” oraz „Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam”. Plakaty mają zawisnąć w Lublinie, Świebodzinie, Częstochowie, Krakowie, Warszawie, Przemyślu i Rzeszowie, Poznaniu i Katowicach.

Akcja w Lublinie ma się rozpocząć 1 października, a więc w czasie, w którym studenci powrócą na uczelnie. Faktem tym zbulwersowana jest poseł Małgorzata Sadurska.

– Takie hasła jak zapowiada ta fundacja „Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam” to są hasła obraźliwe dla katolików. Hasło „Nie zabijam. Nie kradnę. Nie wierzę.” – czy to oznacza, że ten kto wierzy to również kradnie i zabija? Też w taki sposób można zapytać. Z uwagi na to, że na ateizm z jednej strony w Polsce jest przyzwolenie, ale z drugiej strony jest zachęta do promowania treści ateistycznych. To dotyka nie tylko naszej religii chrześcijańskiej, tylko uderza również w inne religie – podkreśla poseł Małgorzata Sadurska.

W odpowiedzi na billboardy członków Ruchu Palikota z ateistycznymi hasłami, które pojawią się w listopadzie w centralnych miejscach w Rzeszowie, Stowarzyszenie Contra in Vitro przygotowuje akcję bilbordową promującą wiarę i jej zasady.

„Stop laicyzacji” to akcja nawołująca też katolików do dawania świadectwa wiary. W ramach protestu w pierwszy piątek miesiąca października, w odbędzie się całodniowa Adoracji Najświętszego Sakramentu i modlitwy wynagradzające za grzechy odchodzenia od wiary. Kulminacją będzie Msza św.

Musimy zdecydowanie sprzeciwiać się procesowi wzmożonej laicyzacji – mówi Jacek Kotula, szef stowarzyszenia Contra in vitro, koordynator akcji „stop laicyzacji”.

– Stowarzyszenie i ludzie związani ze środowiskiem Stop Laicyzacji myślą o powszechnej modlitwie w pierwszy piątek miesiąca w Rzeszowie. Planujemy w kościele studenckim o godzinie 18.00, nabożeństwo wynagradzające za grzechy bluźnierstwa oraz planujemy zrobić kilkanaście plakatów  i bilbordów w naszym mieście, które pokazują inną stronę, że wierzę, jestem szczęśliwy i też nie kradnę, nie kłamię, ale wierzę. Ta akcja nie jest przypadkowa. Zaczyna się rok wiary i te środowiska związane z ludźmi, którym jest nie na rękę to, że pomimo tylu lat transformacji, jednak nasze społeczeństwo dalej chodzi do kościoła i próbują jeszcze bardziej przyspieszyć i w sposób taki bardziej arogancki wywieszają plakaty – powiedział Jacek Kotula.

Promowanie ateizmu przybiera coraz mocniejsze narzędzia, na ten cel przeznaczane są konkretne środki finansowe.

– Plakaty to nie jest taka tania sprawa, więc jeśli takich plakatów będzie w wielu miastach wiele, to są dziesiątki tysięcy złotych. Także to nie jest tak, że jedna czy druga osoba sobie to wymyśliła i dała pieniądze. To jest szerzej zaplanowana akcja mająca upodlić Polaków. Nasze stowarzyszenie Stop Laicyzacji, które zorganizowało marsz przeciwko laicyzacji, marsz za Radiem Maryja, za TV TRWAM, planuje nie pozostać obojętnym. Po pierwsze będziemy się modlić. Będziemy wzywać wszystkie środowiska związane z ruchami i wspólnotami katolickimi, żeby zachowały modlitewną czujność i po drugie, żeby pomyśleć nad dużymi plakatami nad akcjami, może następny marsz w Rzeszowie w obronie wartości chrześcijańskich – dodaje Jacek Kotula.

 

Wypowiedź poseł Małgorzaty Sadurskiej:

Audio MP3
Pobierz

Wypowiedź Jacka Kotuli:

Audio MP3
Pobierz

 

RIRM

drukuj