fot. PAP/Jakub Kamiński

Andrzej Duda otrzymał nagrodę im. Lecha Kaczyńskiego

Prezydent Andrzej Duda otrzymał nagrodę ruchu społecznego im. prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. „Dziękuję za tę nagrodę, to ogromne wyróżnienie” – powiedział Andrzej Duda, odbierając nagrodę.

Mam poczucie, że na tę nagrodę trzeba sobie naprawdę zasłużyć, a nie mam wewnętrznego przekonania, że na nią zasłużyłem. Lech Kaczyński to była osoba niezwykła, nie było w dziejach Polski polityka takiego formatu jak on. Miałem ten niezwykły zaszczyt, że mogłem go poznać i pracować u jego boku. Był romantykiem i pozytywistą zarazem, kierował się wielką ideą, dla której gotów był poświęcić siebie, ale był również zwolennikiem pracy u podstaw – powiedział prezydent.

Dodał, że trzeba robić wszystko, aby realizować wizję polityki Lecha Kaczyńskiego.

On był wielki nie tylko dlatego, że mówił o silnej Polsce, ale mówił także, że najważniejszy jest człowiek. Każdy, kto zna drogę życiową pana prezydenta wie, że był rzeczywiście człowiekiem wyczulonym na zwykłych ludzi, ale był też twardym politykiem. Ta Polska, którą budujemy, będzie wielkim pomnikiem idei prezydenta Lecha Kaczyńskiego. On o takiej Polsce marzył, a naszym zadaniem jest to urzeczywistnić – podkreślił Andrzej Duda.

Prezes ruchu społecznego, córka Lecha Kaczyńskiego Marta Kaczyńska powiedziała, że zwycięstwo (w wyborach) Andrzeja Dudy „to kamień milowy na drodze rozwoju Polski”.

Prezydent Andrzej Duda wyraźnie prowadzi Polskę śladami Lecha Kaczyńskiego. Nagroda jest podziękowaniem za to, co wydarzyło się w 2015 r. i otwarcie tej nowej szansy dla Polski i nowego rozdziału w naszej historii – powiedziała Kaczyńska.

Senator PiS i współzałożyciel ruchu prof. Michał Seweryński zaznaczył, że nagroda została przyznana za osiągnięcia w kontynuacji „dzieła politycznego” Lecha Kaczyńskiego.

Nagroda im. Lecha Kaczyńskiego przyznawana jest wybitnym osobom, które dobrze służą narodowi polskiemu. Wśród laureatów w poprzednich latach znaleźli się: Krzysztof Wyszkowski, prof. Krzysztof Szwagrzyk, Zofia Romaszewska, Władysław Stasiak.

PAP/RIRM

drukuj