Analitycy: węgierskie reformy otwierają drzwi partii Fidesz

Główną przyczyną popularności partii Fidesz są kwestie gospodarcze, które wprowadza premier Węgier Wiktor Orban – oceniają analitycy.

Ekonomista poseł Zbigniew Kuźmiuk wskazuje na szereg reform, które wprowadził Wiktor Orban, a które przyczyniły się do zwycięstwa prawicowej partii Fidesz.

Po czterech latach bardzo trudnych reform; przypomnę, że jedną z nich było podwyższenie podstawowej stawki VAT do 25%. Jednocześnie obniżki podatku dochodowego dla małych i średnich węgierskich firm. Bardzo silne wsparcie dla rodzin. Rodzina węgierska z trójką dzieci – w sytuacji kiedy oboje z rodziców zarabiają po średniej węgierskiej – w ogóle nie płaci podatku dochodowego. To pokazuje jak głęboką skalę maja ulgi prorodzinne. Wreszcie doprowadzenie do administracyjnej obniżki cen energii, podatkowanie sektora finansowego, głównie banków, wreszcie telekomunikacji, hipermarketów – dostrzega poseł Zbigniew Kuźmiuk.

To wszystko spowodowało, że budżet Węgier – jak mówi ekonomista – znajduje się na tyle w dobrej sytuacji, że Komisja Europejska musiała zgodzić się na zawieszenie procedury nadmiernego deficytu.

Poseł zwraca uwagę, że poza dobrą sytuacją gospodarczą ważny jest także wątek godnościowy czyli m.in. odwołanie się w konstytucji Węgier do Boga, postawienie na ochronę życia poczętego czy patriotyzm.

Centroprawicowa partia Fidesz odniosła zdecydowane zwycięstwo w niedzielnych wyborach parlamentarnych na Węgrzech zdobywając ponad 44 proc. głosów. O sukcesie może mówić też partia Jobbik, który przekroczył poziom 20 proc. głosów.

Według prawie ostatecznych wyników wyborów, po przeliczeniu 96 proc. oddanych kart do głosowania, Węgierski Związek Obywatelski (Fidesz) obecnego premiera  Viktora Orbana zdobył 44,61 proc. głosów. Może teraz liczyć na ok. 133 miejsca w 199-osobowym w parlamencie.

 

RIRM

drukuj