fot. PAP/Maciej Kulczyński

Amerykanie chcą przysłać do Polski więcej żołnierzy

Amerykanie chcą przysłać do Polski więcej żołnierzy. To cieszy polski rząd, który zabiegał o zwiększenie liczby wojsk USA w naszym kraju. Ciągle nie wiadomo, czy będzie to stała obecność czy – tak jak obecnie – rotacyjna.

Orzysz, Toruń, Powidz, Poznań czy Żagań. To tylko niektóre miejsca, w których od 2017 roku stacjonują amerykańscy żołnierze.

– Te wojska są niezbędne – podkreśla były minister obrony narodowej Antoni Macierewicz.

Obecnie na terenie Rzeczpospolitej rozlokowanych jest około 5 tysięcy żołnierzy amerykańskich. Nasz rząd chce, aby było ich jeszcze więcej. Wiele wskazuje na to, że tak będzie

– Temu służyły moje wizyty w Waszyngtonie, pięć wizyt w ubiegłym roku, rozmowy w Kongresie Stanów Zjednoczonych z przewodniczącymi komisji senackich, Izby Reprezentantów – zaznacza Mariusz Błaszczak.

Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak nie ujawnia o ilu wojskowych zwiększą się amerykańskie siły w Polsce. Nie wiadomo też, czy żołnierze będą rozlokowani na stałe. A o utworzenie stałych baz od wielu miesięcy zabiegają polskie władze.

– Chciałbym, żeby udało się nam wspólnie stworzyć bazę amerykańską, stałą, którą nazwiemy „Fort Trump” – dodaje Andrzej Duda.

W Waszyngtonie o „Fort Trump” jak na razie jest chicho, ale coraz głośniej mówi się o stacjonowaniu na stałe w Polsce sztabu dowództwa dywizji, którym kierowałby trójgwiazdkowy amerykański generał. Na stałe mogą też być rozlokowane jednostki amerykańskich sił powietrznych.

– Chodzi o to, żeby to było zwiększenie wojsk amerykańskich i żeby stacjonowały one na stałe. Jest osobną kwestia, czy ma to być stała obecność realizowana rotacyjnie, czy też wraz z rodzinami, ale chodzi o to, by to była długotrwała, zapewniona osobnym porozumieniem obecność wojsk amerykańskich – wskazuje Antoni Macierewicz.

W Pentagonie są różne stanowiska, jeśli chodzi o obecność Amerykanów w Polsce. Były sekretarz obrony James Mattis uważał, że amerykańskie oddziały na wschodzie będą łatwym celem dla Rosjan, ale tych obaw nie podziela prezydent USA Donald Trump.

Zdaniem części ekspertów obecność amerykanów w Polsce powinna być zagwarantowana specjalnymi umowami długoterminowymi – mówi politolog dr Błażej Sajduk.

– To jest nowy projekt polityczny obecnego prezydenta. Czy kolejne administracje będą chciały wejść w te same rozwiązania? Trudno powiedzieć – podkreśla.

Obecność wojsk amerykańskich w Polsce to dodatkowa gwarancja naszego bezpieczeństwa i czynnik odstraszający potencjalnego agresora – zaznacza dr Radosław Tyślewicz z Akademii Marynarki Wojennej.

– Nie atakuje tylko nas, ale atakuje w ten sposób siły USA, a wiec siły całego Sojuszu i musi się liczyć z odpowiedzią całego Sojuszu – wskazuje dr Radosław Tyślewicz.

Rozlokowanie wojsk amerykańskich w Polsce i na całej wschodniej flance NATO jest tez elementem polityki USA nie tylko wobec Rosji, ale także nieprzychylnym amerykanom niektórym krajom europejskim, w tym Niemcom.

TV Trwam News/RIRM

drukuj