fot. PAP/EPA

Ameryka przyjęła gwarancje kredytowe dla Ukrainy

Izba Reprezentantów Stanów Zjednoczonych przyjęła gwarancje kredytowe dla Ukrainy na sumę jednego mld dolarów. To pierwsza reakcja Kongresu na kryzys Krymski, gdzie wojska rosyjskie opanowały półwysep należący do Ukrainy. Mimo obaw w nocy z czwartku na piątek nie doszło do ataków sił rosyjskich na bazy wojsk ukraińskich.

W przyszłym tygodniu ustawę dot. pomocy dla Ukraińców ma rozpatrzyć Senat. Później trafi ona do podpisu prezydenta Baracka Obamy.

Jacek Bartosiak z Narodowego Centrum Studiów Strategicznych podkreślił, że gwarancje finansowe dla Ukrainy wydają się zbyt niskie. Ekspert przyznaje, że kryzys jest poważny. W tym kontekście zwraca też uwagę na bezpieczeństwo naszego kraju.

Jak mówił, zachodzi coraz większa zbieżność interesów strategicznych i ekonomicznych między państwami zachodniej Europy i Rosją a także USA. W przypadku USA ma ona na celu powstrzymanie Chin.

– Czują się silniejsi niż inni gracze. NATO funkcjonuje jeszcze na tyle dobrze, że w jakiś sposób chcą nam pomóc. Nie jest to jednak już tak silny przekaz. Chciałem powiedzieć, że na dłuższą metę musimy się liczyć z możliwością, że w tej potrzebie zostaniemy sami. Musimy się wspierać w tej polityce. Ile się da. Na graczach unijnych, na Unii jako całości – jeśli będzie jeszcze istniała, na Niemcach, na Amerykanach. Używać zewnętrznych graczy do korzystania dla wzmocnienia interesu Rzeczypospolitej. Interes ten, jego pomyślność, przyszłość i trwanie, rozegra się między nami a Rosją. Na terenie państw leżących pomiędzy Polską a Rosją – powiedział Jacek Bartosiak.

Obecnie mamy do czynienia z najgorszym kryzysem w stosunkach amerykańsko-rosyjskich od zakończenia zimnej wojny.

RIRM

drukuj