Amber Gold: trwają przesłuchania dwóch kolejnych świadków

Komisja śledcza ds. wyjaśnienia afery Amber Gold prowadzi dziś kolejne przesłuchania świadków. Zeznają była dyrektor departamentu finansowego tej spółki Danuta Misiewicz oraz były gdański dominikanin Jacek Krzysztofowicz.

Przesłuchania rozpoczęły się o godz. 10.00. Pierwszym świadkiem jest była dyrektor departamentu finansowego spółki Danuta Misiewicz. Zajmowała się ona księgowością całej grupy Amber Gold.

– Jej zeznania – mniemam – będą ważnym elementem. Mam nadzieję, że będzie odpowiadała na zadawane pytania. Jeżeli tak, to liczę, że możemy wiele wyjaśnić – wskazywała wcześniej Joanna Kopcińska, członek sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold.

Kolejnym świadkiem będzie były gdański dominikanin Jacek Krzysztofowicz. W czerwcu Marcin P. zeznał przed komisją, że z byłym duchownym łączyły go przyjacielskie relacje. Dodał, że wsparł gdański klasztor dominikanów kwotą 1,5 mln złotych. Pieniądze przeznaczone zostały na remont trzech ołtarzy i kaplicy w kościele św. Mikołaja. Pochodziły one z Amber Gold.

Jeden ze świadków (bodaj Krzysztof Kuźmierczyk, ochroniarz Marcina P.) zeznał, iż na jednym ze spotkań w mieszkaniu państwa P. dyskutowano o tym, że należy ukryć złoto i gdzie to zrobić. W jego ocenie padła propozycja, aby złoto ukryć np. u Jacka, czy pana Jacka – dodała Joanna Kopcińska.

Wczorajsze przesłuchania potwierdziły, że w czasie działalności Amber Gold państwo polskie działało tylko teoretycznie.

– Politycy Platformy Obywatelskiej, którzy rządzili w latach 2009-2012, wtedy, kiedy doszło do afery Amber Gold, byli osobami, które nie stanęły na wysokości zadania i doprowadziły do sytuacji, w której instytucje państwa zupełnie nie reagowały na firmę Amber Gold i na pana Marcina P. – akcentował Jarosław Krajewski, członek sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold.

Poseł Joanna Kopcińska zaznacza jednak, że komisja dysponuje obecnie zarówno zeznaniami wielu świadków, jak i sporą ilością dokumentacji. Wobec tego odmowa składania zeznań – jaka miała miejsce wczoraj w przypadku obrońcy Marcina P. Łukasza Daszuty – nie hamuje prac komisji.

– Będziemy przesłuchiwali kolejnych świadków. Chcę przypomnieć, że najprawdopodobniej za dwa tygodnie będziemy ponownie przesłuchiwać pana Marcina P. Te przesłuchania, które do tej pory się odbyły, zobaczymy jak wpłyną na jego przesłuchania, czy będzie chciał powiedzieć coś więcej czy też nie – mówiła Joanna Kopcińska.

Poseł zapowiedziała także, że niebawem komisja przejdzie do prac nad bardzo poważnym wątkiem, który dotyczy służb specjalnych i ich działań w czasie funkcjonowania spółki Amber Gold.

TV Trwam News/RIRM

drukuj