fot. PAP/EPA

Ambasador UE apeluje o uczciwe śledztwo ws. Odessy

Ambasador Unii Europejskiej na Ukrainie Jan Tombiński zaapelował dziś do władz tego kraju o przejrzyste śledztwo w sprawie tragedii w Odessie z 2 maja 2014 roku.  W jej wyniku zginęło 48 osób, a ponad 200 zostało rannych.

„Apeluję do ukraińskich władz o wypełnianie zaleceń Międzynarodowej Grupy Konsultacyjnej Rady Europy i przeprowadzenie niezawisłego i przejrzystego śledztwa. Wszyscy odpowiedzialni za te przestępstwa powinni stanąć przed sądem” – oświadczył Jan Tombiński cytowany na facebookowym profilu unijnego przedstawicielstwa na Ukrainie.

W związku z przypadającą dziś drugą rocznicą wydarzeń w Odessie do tego położonego nad Morzem Czarnym miasta władze ściągnęły wzmożone oddziały policji i Gwardii Narodowej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

Otoczyły one plac Kulikowe Pole, gdzie wiosną 2014 roku miały miejsce starcia między zwolennikami i przeciwnikami prozachodniej rewolucji na Ukrainie z przełomu 2013 i 2014 roku. Ludzie wpuszczani są na plac przez bramki bezpieczeństwa; po południu ma się tam odbyć żałobne nabożeństwo.

2 maja 2014 roku w Odessie w czasie walk ulicznych podpalono siedzibę związków zawodowych na Kulikowym Polu. Zginęło wtedy 48 osób, w zdecydowanej większości prorosyjskich aktywistów. Agencja Interfax-Ukraina przypomina jednak, że pierwszymi ofiarami byli działacze środowisk proukraińskich, którzy zginęli od strzałów z broni palnej w okolicach Placu Greckiego.

PAP/RIRM

drukuj