fot. PAP/EPA

Akcja edukacyjna STOP CETA

Komitet STOP CETA będzie dalej prowadził akcję edukacyjną, która ma na celu pokazanie Polakom, jakie skutki niesie umowa o wolnym handlu między UE a Kanadą. W ich ocenie jej przyjęcie jeszcze bardziej osłabia suwerenność polityczną i gospodarczą Polski. Jednocześnie chcą, aby umowę odrzucił krajowy parlament.

Za CETA opowiedział się wczoraj Parlament Europejski. Większość jej zapisów będzie stosowana tymczasowo jeszcze przed zakończeniem całego procesu ratyfikacyjnego.

Poseł Tomasz Rzymkowski z ugrupowania Kukiz’15 podkreśla, że umowa może zostać jeszcze odrzucona.

W tej chwili przed nami ostatni etap. Jako państwa narodowe mamy dwa lata do ratyfikowania tej umowy. Jest więc jeszcze szansa, aby ta umowa została odrzucona. Umowa ta niesie ze sobą olbrzymie niebezpieczeństwo i jest z gruntu rzeczy bardzo niekorzystna dla państw Europy, w szczególnym wymiarze dla państw naszego regionu, gdzie rolnictwo jest w rękach indywidualnych rolników i gdzie nie jest skażone żywnością modyfikowaną genetycznie – wskazuje Tomasz Rzymkowski.

Dr Krzysztof Kawęcki, wiceprezes Prawicy Rzeczypospolitej, zapowiedział kontunuowanie akcji na rzecz odrzucenia porozumienia między Unią Europejską a Kanadą.

Komitet STOP CETA dalej będzie prowadził akcje edukacyjną pokazującą Polakom szkodliwość tej umowy. Jednocześnie będziemy wywierali presję na posłów polskiego parlamentu, na posłów Prawa i Sprawiedliwości, aby doszło do pewnej refleksji i przyjęcia stanowiska zgodnego z polskim interesem narodowym i interesem polskich przedsiębiorców, a nie wielkich korporacji międzynarodowych – zaznaczył dr Kawęcki.

CETA znosi większość ceł we wzajemnym handlu, a także bariery pozataryfowe. Ponadto liberalizuje handel usługami między Unią Europejską i Kanadą.

RIRM

drukuj