fot. PAP/Leszek Szymański

AGROunia na najbliższą środę zapowiada kolejną manifestację w stolicy

W najbliższą środę rolnicy i przedsiębiorcy z AGROunii spotkają się w Warszawie, aby zamanifestować swoje niezadowolenie z sytuacji na polskiej wsi.

Nie będzie to pierwszy protest gospodarzy. W marcu rolnicy blokowali warszawski pl. Zawiszy. Na jezdnię wysypali m.in. jabłka i węgiel oraz podpalili opony. Poprzez tego typu akcje, AGROunia chce zwrócić uwagę rządzących na zły stan rolnictwa. Producenci domagają się m.in. ochrony rynku krajowego.

Michał Kołodziejczak, przewodniczący AGROunii powiedział, że jeżeli dotychczasowe protesty nie spotkają się z reakcją rządu, rolnicy podejmą kolejne kroki.

Ta forma nacisku na ulicy, to jest tylko jeden moment, który musimy wykorzystać. To jest ciągła praca, to nie jest chwilowe wyjście. To jest taka świadomość, którą prezentują dzisiaj rolnicy, którzy organizują te spotkania. 3 kwietnia spotkajmy się na rondzie Zawiszy. Myślę, że będzie to ostatnie takie spotkanie w ten sposób, następnie przejdziemy do nieco innych działań, które nie mogą zostać wykluczone. Widząc bierność wszystkich polityków, bierność służb, nie możemy tego pozostawić w taki sposób i zaczynamy zmieniać, zaczynamy bardzo mocno zmieniać, by nie być tylko wypełnieniem i uzupełnieniem tego co dzieje się w Europie. Musimy zacząć to robić i nikt za nas tego nie zrobi – akcentował lider AGROunii.

3 kwietnia rolnicy z AGROunii spotkają się na placu Zawiszy w stolicy o godzinie 8.00. Protest ma zakończyć się w południe. Do Warszawy gospodarze zamierzają przywieźć dziesiątki syren strażackich.

RIRM

drukuj