ABW zbada koncesję przyznaną przez Ministerstwo Środowiska

ABW ma zbadać z jakich powodów Ministerstwo Środowiska oddało warte miliard dolarów złoże miedzi w ręce kanadyjskiej firmy – alarmuje jeden z tygodników.

O koncesję na wydobycie surowca ze złoża Bytom Odrzański ubiegał się KGHM oraz kontrolowana przez kanadyjski kapitał spółka Leszno Copper, na czele której stoi Stanisław Specznik, były szef KGHM.

Resort rozstrzygając sprawę postanowił zasięgnąć opinii Komisji Zasobów Kopalin, która jednoznacznie orzekła, że wniosek polskiej firmy jest lepszy. Ministerstwo Środowiska postanowiło jednak przyznać koncesję spółce Leszno Copper.

KGHM powiadomiło o sprawie ABW. Zarzuciło ministerstwu działanie na szkodę interesu państwa. Firma złożyła też odwołanie od decyzji ministerstwa, podnosząc niezrozumiałe kryteria oceny wniosku i skandalicznie długi czas jego rozpatrywania czy pominięcie faktu, że za przebadanie złoża zapłacił Skarb Państwa. Ponadto w odwołaniu wskazano, że ministerstwo nie sprawdziło czy spółka która zdobyła koncesję ma finansowe możliwości, by zagospodarować złoże. Po raz kolejny całkowicie zawiodła tarcza antykorupcyjna Donalda Tuska – komentuje sprawę Bogdan Święczkowski, były szef ABW.

– To służby powinny monitorować największe przetargi czy też umowy związane m.in. z przemysłem energetycznym. Kopaliny i wydobycie miedzi to jeden z najistotniejszych sektorów naszej gospodarki energetycznej. Jeżeli służby nie nadzorowały, nie kontrolowały przebiegu zawierania umów przetargów, to bardzo źle świadczy nie tylko o ABW, ale również o rządzie i Donaldzie Tusku oraz Komisji i Kolegium ds. Służb Specjalnych. Niestety teraz złożenie zawiadomienia o przestępstwie jest jak gdyby rzeczą wtórną – zwraca uwagę Bogdan Święczkowski.

KGHM w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja poinformowało, że nie będzie komentowało doniesień medialnych w tej sprawie.

RIRM

drukuj