Fot. PAP

ABW donosi na posła Macierewicza

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego donosi na posła Antoniego Macierewicza. To pokłosie opublikowania przez posła raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych w lutym 2007 r.

Według ustaleń jednej z gazet, obecny szef ABW płk Dariusz Łuczak skierował do Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie wniosek, w którym domaga się ścigania posła Antoniego Macierewicza.

W dokumencie tym szef ABW stwierdza, że w raporcie WSI znalazły się „tajne” oraz „ściśle tajne” informacje o pracownikach, współpracownikach, a także działaniach Agencji i jej poprzednika Urzędu Ochrony Państwa.

Poseł Antoni Macierewicz powiedział wprost, że to nagonka polityczna. Należy zastanowić się dlaczego przez sześć lat obecni  funkcjonariusze, którzy złożyli dziś doniesienie, nie zrobili tego wcześniej – zauważył polityk.

– Sprawa ma raczej aspekt politycznej próby zorganizowania dotychczas nieskutecznej nagonki, niż merytoryczny. Merytorycznie byłoby lepiej, gdyby ABW zajęło się ściganiem na przykład pana ministra Bondaryka, byłego szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, który ujawnił (słusznie moim zdaniem) 326 agentów i funkcjonariuszy, także ABW. Byli oni szkoleni w Moskwie – powiedział poseł Antoni Macierewicz.

Poseł odniósł się także do wzmożonej obecności byłych funkcjonariuszy WSI w mediach. Jak mówi może to świadczyć o chęci zbudowania nowego ugrupowania politycznego w którym znajdą się ludzie ze służb specjalnych.

RIRM

drukuj