fot. PAP

ABW bez szefa

Brak nowego Szefa ABW to igranie z bezpieczeństwem Polski i Polaków. Odpowiedzialność za to ponosi Donald Tusk” – tak poseł PiS Marcin  Mastalerek ocenia brak powołania nowego szefa służb, po prawie dwóch miesiącach od rezygnacji Krzysztofa Bondaryka.

Przypomnijmy, że służba zajmująca się m.in. zwalczaniem przestępczości zorganizowanej i kontrwywiadem ma tylko tymczasowe kierownictwo. Obowiązki szefa ABW pełni obecnie płk Dariusz Łuczak.

– Chaos jest wewnątrz służb i na zewnątrz. Dziś niestety, kiedy jest tylko pełniący obowiązki nie można mówić o tym, że polskie służby specjalne są dobrze zarządzane. Nie możemy powiedzieć, że dziś Polacy na pewno są bezpieczni, że Polska jest bezpieczna – powiedział poseł PIS Marcin Mastalerek.

„Tak długie oczekiwanie na powołanie nowego szefa ABW wiąże się najprawdopodobniej z rozgrywkami personalnymi wewnątrz PO” – dodaje poseł Marcin Mastalerek.

– Tak długi okres oczekiwania na szefa ABW spowodowany jest najprawdopodobniej rozgrywkami personalnymi wewnątrz Platformy Obywatelskiej. Przecież mówiło się o tym, że odwołany szef ABW Krzysztof Bondaryk to był człowiek Grzegorza Schetyny. Dziś natomiast słyszymy, że Grzegorz Schetyna najprawdopodobniej wystartuje wyborach – przeciwko Donaldowi Tuskowi – na szefa Platformy Obywatelskiej – dodaje poseł Mastalerek.  

RIRM

drukuj