fot. twitter.com

A. Mularczyk: Niemcy przez lata stosowały metody podwójnych standardów wobec obywateli Polski

Przez lata władze Niemiec prowadziły politykę dyskryminacji i podwójnych standardów wobec Polaków nie płacąc odszkodowań wojennych – tłumaczy poseł Arkadiusz Mularczyk. W tym samym czasie – jak dodał polityk – Niemcy zawarły wiele umów dwustronnych z krajami Europy, a także Afryki i płaciły im reparacje.

Dlatego argumenty strony niemieckiej w sprawie reparacji wojennych, których domaga się Polska –  nie są wstanie się obronić. Podkreślił poseł Mularczyk, autor wniosku do Biura Analiz Sejmowych informacji ws. ubiegania się przez Polskę odszkodowań za straty wojenne od Niemiec.

Tymczasem; rzecznik niemieckiego rządu twierdzi, że kwestia reparacji dla Polski jest zarówno prawnie jak i politycznie ostatecznie uregulowana. Berlin stoi na stanowisku, że Polska „zrezygnowała wiążąco” z roszczeń wobec całych Niemiec, co mają potwierdzać decyzje z lat’70 i 2004 r.

W mojej ocenie oświadczenie rzecznika rządu Niemiec w sprawie reparacji nie jest prawidłowe i nie jest słuszne. Obecnie w polskim Sejmie trwają prace, w zasadzie już kończą się prace, nad opinią w sprawie zasadności dochodzenia roszczeń przez państwo polskie od państwa niemieckiego – chodzi tu o roszczenia reparacyjne. Przypomnę, że argumenty na które powołuje się strona niemiecka mianowicie tzw. zrzeczenie się z 1953 roku, w ocenie wielu ekspertów było zawarte pod wpływem presji, pod wpływem nacisku ze strony Związku Radzieckiego – zaznacza poseł PiS.

Arkadiusz Mularczyk wskazuje, że sprawa reparacji dla polskiego rządu jest nadal otwarta.

– Opinia sejmowa pozwoli unaocznić polskiej opinii publicznej, ale także opinii na świecie, bo myślę, że także opinia międzynarodowa będzie zainteresowane tą sprawą, jak podwójne standardy stosowały Niemców wobec Polski,  wobec polskich obywateli. Przypomnę, że podczas II wojny światowej zginęło 6 mln obywateli polskich, a ponad 10 mln zostało poszkodowanych tracąc zdrowie, członków swoich rodzin. Polska nie dostała praktycznie żadnych odszkodowań ze strony Niemiec. Te odszkodowania, które dostaliśmy, są poniżej 1 proc., w porównaniu do odszkodowań, które ze strony Niemiec dostały inne kraje – podkreśla parlamentarzysta.

W opinii premier Beaty Szydło reparacje są zasadne i Polska jest gotowa się o nie upominać. W podobnym tonie wypowiadał się również prezes PiS Jarosław Kaczyński.

RIRM

drukuj