fot. flickr.com

A. Merkel zadowolona z postępu w negocjacjach dot. Brexitu

Kanclerz Niemiec Angela Merkel podczas wizyty w Hadze wyraziła zadowolenie z postępu w negocjacjach w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Główny negocjator Komisji Europejskiej ds. Brexitu wezwał jednak do intensyfikacji dyskusji w tym temacie. Od nich zależy kierunek, w jakim pójdą rozmowy podczas posiedzenia Rady Europejskiej w listopadzie.

Negocjacje w sprawie Brexitu trwają już od kilkunastu miesięcy. Czasu jest coraz mniej. Do 29 marca 2019 r. Wielka Brytania powinna już opuścić Unię Europejską. Grupa sterująca do spraw Brexitu w Parlamencie Europejskim wezwała w minionym tygodniu do zintensyfikowania negocjacji w sprawie wyjścia tego kraju ze wspólnoty.

– Mamy dwa projekty: porozumienie związane z opuszczeniem przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej, które jeszcze nie zostało sfinalizowane oraz umowę związaną z przyszłymi relacjami. Zgadzamy się w tym, że chcemy przyjaznych stosunków z Wielką Brytanią, a przede wszystkim bardzo ścisłej współpracy w zakresie polityki bezpieczeństwa, zarówno w walce z terroryzmem, jak i w ramach współpracy wojskowej, ale w szczególności w dziedzinie współpracy przemysłowej – powiedziała kanclerz.

Jednym z tematów, który wzbudza najwięcej dyskusji, jest kwestia granicy między Irlandią, która pozostaje w Unii Europejskiej a należącą do Zjednoczonego Królestwa Irlandią Północną. Unia chce uniknąć powstania twardej granicy między tymi krajami. Dyplomaci z Brukseli nie oczekują już od Londynu przekazania nowej propozycji w tej sprawie. Obie strony mają teraz razem pracować nad rozwiązaniem problemu.

– Ważne, aby Brexit przebiegał w możliwie jak najbardziej uporządkowany sposób. Możliwe są intensywne negocjacje pomiędzy zespołami Barniera oraz Brytyjczykami. Ważne, abyśmy mogli zobaczyć wyniki na spotkaniu w przyszłym tygodniu i rozważyć spotkania w listopadzie – wskazał Mark Rutte, premier Holandii.

Bo to właśnie od rozmów przeprowadzonych przez unijnych ministrów do spraw europejskich krajów członkowskich zależy dalszy kierunek negocjacji. Mają oni przygotować grunt pod rozmowy liderów unijnych. Przyszłotygodniowe spotkanie może zdecydować o dodatkowym posiedzeniu Rady Europejskiej w listopadzie.

– Osiągnęliśmy teraz punkt, w którym 27 państw członkowskich jest bardzo zjednoczonych na drodze, którą podążaliśmy. Mam nadzieję, że doszło do postępu, wyraźnie mamy postęp, ale czasami diabeł tkwi w szczegółach, a zatem rzeczy się sprawdzą, kiedy wszystko będzie opracowane – zaznaczyła Angela Merkel.

Obie strony muszą wypracować przede wszystkim rozwiązanie w sprawie kontroli towarów przesyłanych między Wielką Brytanią a Unią Europejską po Brexicie. Obecnie takich kontroli nie ma, jednak ze względu na regulacje dotyczące bezpieczeństwa żywności na granicach kontrolowane muszą być produkty rolne i zwierzęta. UE domaga się też, by Wielka Brytania – jeśli chce utrzymania swobodnego przepływu dóbr – utrzymywała standardy socjalne, środowiskowe czy dotyczące kapitału, które mają znaczenie dla produkcji. W przeciwnym razie mogłaby osiągnąć przewagę konkurencyjną wobec UE.

TV Trwam News/RIRM

drukuj