fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] A. Macierewicz: Patrzmy na fakty, nie zajmujmy się opiniami. Nie przejmujmy się tym, co suflują nam nasi wrogowie

Patrzmy na fakty, nie zajmujmy się opiniami. Nie przejmujmy się tym, co suflują nam nasi wrogowie. Stany Zjednoczone przenoszą ciężar swojej obecności europejskiej do Polski. Jest, to w dużym stopniu zasługa i skutek działań polskiej armii, polskiego rządu w ciągu ostatnich dwudziestu sześciu miesięcy. To dobra wiadomość dla bezpieczeństwa Polski – powiedział w felietonie „Głos Polski” na antenie TV Trwam i Radia Maryja wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Antoni Macierewicz.

Były minister obrony narodowej odniósł się do ostatniego chaosu informacyjnego, który w związku z nowelą ustawy o IPN pojawił się wobec Polski w ogólnoświatowych mediach. Poseł wskazywał, że z bardzo różnych stron padają wobec naszego kraju niesprawiedliwe oskarżenia, ale pojawiają się też słowa wspaniałe.

Słowa pokazujące wielkość, godność i olbrzymi dorobek narodu polskiego. Warto spojrzeć na tę sytuację z troszeczkę bardziej oddalonej perspektywy, na przykład z perspektywy, jaką zarysowuje znany amerykański tygodnik konserwatywny „Washington Examiner”. Tam publicysta, politolog, człowiek zajmujący się od wielu lat problematyką militarna i problematyką bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych, patrzy na przyszłość bezpieczeństwa, przyszłość militarną Europy i wskazuje, że oto Stany Zjednoczone i prezydent Donald Trump muszą jak najszybciej podjąć decyzję co do tego, gdzie powinny stacjonować główne siły zbrojne Stanów Zjednoczonych w Europie – akcentował polityk.

Od końca II wojny światowej główne siły amerykańskie w Europie stacjonowały i stacjonują w Niemczech. To tam – jak zauważył Antoni Macierewicz –  kilkudziesięciotysięczny korpus amerykański stanowi fundament potencjalnej reakcji Stanów Zjednoczonych na zagrożenia ze Wschodu.

Od ponad roku ta sytuacja uległa zmianie. Mamy do czynienia z batalionowymi grupami bojowymi, o których zadecydował szczyt NATO w Warszawie w 2016 roku. Mamy także, na podstawie umowy między Polską a USA, brygadę pancerną stacjonującą w naszym kraju. To jest siła łącznie około siedmiu tysięcy żołnierzy. Jest to jednak dużo mniej niż korpus Stanów Zjednoczonych stacjonujący w Niemczech. Dysponuje on wielką logistyką, stałymi bazami, które są bardzo istotnym zapleczem gospodarczym dla Niemiec, są pewnego rodzaju interesem dochodowym dla gospodarki niemieckiej. Z drugiej strony stanowią trwały, bezpośredni gwarant. Dają gwarancję, że Niemcy nie zostaną zaatakowane, bo byłoby to równoznaczne z zaatakowaniem Stanów Zjednoczonych – mówił poseł PiS.

Antoni Macierewicz wskazał, że we wspomnianym artykule w „Washington Examiner” Tom Rogan podkreślił, iż najwyższy czas, aby przenieść główne siły amerykańskie z Niemiec do Polski.

Najwyższy czas, żeby to Polska stała się głównym, nie tylko politycznym, ale także militarnym sojusznikiem i punktem odniesienia dla Stanów Zjednoczonych w Europie. Różne są powody, na które wskazuje autor tego artykułu. […]Bezpośrednim punktem jest decyzja pani Angeli Merkel, związana z zawarciem układu z SPD, nie wywiązania się z zobowiązania przeznaczania na obronność 2 proc. rocznie PKB – wyjaśnił były szef resortu obrony.

Dążenie do przeznaczania 2 proc. PKB na obronność to wymóg, jaki państwom NATO postawił jeszcze w czasie kampanii wyborczej obecny prezydent USA Donald Trump.

Pani Angela Merkel jesienią zeszłego roku mówiła, że Niemcy będą wydawały te 2 proc PKB. To zostało złamane w umowie z SPD, gdzie zrezygnowano z tego wymogu. Spotkało się to z gwałtowną reakcją Stanów Zjednoczonych – mówił poseł PiS.

Według Antoniego Macierewicza Polska, w przeciwieństwie do Niemiec, dotrzymuje swoich zobowiązań. Nie tylko wydając takie sumy, ale będąc również najprzyjaźniejszym krajem dla Stanów Zjednoczonych, modernizując armię, kupując rakiety Patriot, nabywając sprzęt w Stanach Zjednoczonych, zwiększając swoją armię do 200 tysięcy, budując obronę terytorialną, zaopatrując armię w najnowocześniejszą broń, wzmacniając przemysł zbrojeniowy.

Te opinie, to stanowisko, ta ocena polityki zbrojeniowej, militarnej i bezpieczeństwa Polski w ciągu ostatnich 26 miesięcy płynie nie z mediów polskich, które są najbliżej tej rzeczywistości […], ale płynie z Waszyngtonu, który dzisiaj wielu oskarża o niechęć wobec Polski – wskazał Antoni Macierewicz.

RIRM

drukuj