fot. PAP/EPA

A. Macierewicz: batalion NATO będzie tam, gdzie będzie zagrożenie

Międzynarodowy batalion NATO, który ma stacjonować w Polsce, nie będzie stacjonował w przesmyku suwalskim, lecz tam, gdzie będzie zagrożenie i gdzie będzie to operacyjnie skuteczne – powiedział w środę w Brukseli szef MON Antoni Macierewicz.

Brytyjski dziennik „Financial Times” podał w środę, że przypadający na Polskę batalion NATO ma zostać rozmieszczony na północno-wschodnim krańcu polskiego terytorium, w tzw. przesmyku suwalskim. Jego zajęcie przez obce wojska, według „FT”, całkowicie odcięłoby kraje bałtyckie od reszty NATO.

Pytany o te doniesienia Macierewicz podkreślił, że przesmyk suwalski jest niesłychanie ważnym i strategicznym punktem.

„Ale nie sprowadzajmy problemu flanki wschodniej do przesmyku suwalskiego” – zaapelował szef MON. Zwrócił przy tym uwagę, że potencjalny agresor może, łamiąc prawo międzynarodowe, uderzyć przez terytorium Białorusi.

„Stacjonowanie tej grupy bojowej nie będzie usytuowane akurat na przesmyku suwalskim, będzie usytuowane w tym miejscu, które w danym momencie uznamy za najbardziej zagrożone i skuteczne z operacyjnego punktu widzenia” – powiedział Macierewicz na konferencji prasowej w kwaterze głównej NATO w Brukseli.

Ministrowie obrony państw NATO potwierdzili we wtorek w Brukseli plany rozmieszczenia po jednym batalionie w Polsce i w krajach bałtyckich. Każdy batalion będzie miał jedno tzw. państwo ramowe, odpowiedzialne za wystawienie sił stanowiących trzon batalionu i dowodzenie nim. Do tej pory do roli państwa ramowego zgłosiły się USA, Wielka Brytania i Niemcy; media w niepotwierdzonych doniesieniach wymieniają także Kanadę.

Według „FT” batalionem w Polsce miałyby dowodzić Stany Zjednoczone, a oddziałami w Estonii, na Litwie i Łotwie – odpowiednio Wielka Brytania, Niemcy i Kanada. Inne nieoficjalne źródła w kwaterze głównej NATO wskazują, że odpowiedzialność za batalion w Polsce miałaby wziąć na siebie Kanada. Jednak szef MON we wtorek i środę sugerował, że będą to Stany Zjednoczone.

Oficjalna decyzja w sprawie państw ramowych ma zapaść na szczycie NATO w Warszawie 8-9 lipca.

PAP/RIRM

drukuj