fot.twitter.com/AdamBielan

A. Bielan: Zdecydowana większość uczestników marszu okazała przywiązanie do wartości patriotycznych

Zdecydowana większość ludzi, którzy maszerowali 11 listopada ulicami Warszawy nie była tam po to, żeby wspierać jakąś partię polityczną, tylko po to, żeby okazać przywiązanie do wartości patriotycznych – powiedział we wtorek wicemarszałek Senatu Adam Bielan.

W niedzielę 11 listopada, w stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości, ulicami Warszawy przeszły tą samą trasą Biało-Czerwony Marsz „Dla Ciebie Polsko” z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy i premiera Mateusza Morawieckiego oraz organizowany co roku przez narodowców Marsz Niepodległości, w tym roku pod hasłem „Bóg, Honor, Ojczyzna”. Według policji w manifestacji uczestniczyło ok. 250 tys. ludzi.

Adam Bielan pytany we wtorek w Polsat News, czy strona rządowa chce przejąć organizację Marszu Niepodległości powiedział, że jest to marsz, który odbywa się podczas szczególnego święta dla wszystkich Polaków.

„W tym roku odbywał się w jeszcze bardziej specjalnych okolicznościach, bo świętowaliśmy okrągłą, setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości” – podkreślił wicemarszałek Senatu.

„Cieszę się, że tak wielu naszych rodaków zareagowało pozytywnie na apel pana prezydenta i pana premiera, żeby wziąć udział w tym szczególnym marszu” – dodał Adam Bielan.

Dopytywany, czy za rok taki marsz mógłby być jeden wicemarszałek odpowiedział, że bardzo by tego chciał.

„Chciałbym, żeby tego dnia maszerowali wszyscy, niezależnie od poglądów politycznych, religii, rasy, niezależnie od podziałów politycznych, które nas tutaj dzielą. Wiemy, jakie są emocje polityczne na polskiej scenie politycznej, ale tego dnia powinniśmy być wszyscy razem” – podkreślił Adam Bielan.

Na uwagę, że narodowcy odbierają to jako „chęć kradzieży” organizowania im Marszu Niepodległości wicemarszałek powiedział: „Sto lat temu Polska odzyskała niepodległość między innymi dlatego, że politycy różnych stronnictw politycznych PPS-u, Endecji potrafili się pogodzić i wspólnie przez kilka lat pracować na to, żeby Polska stała się silnym państwem po 123 latach wymazania jej z map świata. To powinno dać nam przykład, jak zachować się w takim momencie, niezależnie od podziałów politycznych”.

Adam Bielan powiedział też, że podczas tegorocznego marszu znalazły się środowiska, które mimo apelu prezydenta i premiera nie schowały swoich sztandarów organizacyjnych i nie szły pod biało-czerwonymi flagami.

„Mogę nad tym ubolewać, ale zdecydowana większość, 99 proc. ludzi, którzy maszerowali nie byli tam po to, żeby wspierać jakąś partię polityczną tylko po to, żeby okazać przywiązania do wartości patriotycznych” – ocenił Adam Bielan.

PAP/RIRM

drukuj