fot. PAP/Marcin Bielecki

A. Admczyk: Lokalizacje farm wiatrowych to dramat wielu Polaków

Sprawa budowania farm wiatrowych była do tej pory nieuporządkowana przez państwo Polskie. Teraz ma się to zmienić – zapowiada minister Infrastruktury i Budownictwa Andrzej Adamczyk i dodaje, że głos społeczeństwa w tej sprawie będzie słyszany przez władze.

W programie „Aktualności dnia” w Radiu Maryja, minister Adamczyk zwraca uwagę, że z lokalizacjami większości farm wiatrowych w Polsce, związane są ludzkie dramaty. Do tej pory, głos społeczeństwa nie był słyszany w tej sprawie – podkreślił.

Jak mówi minister Adamczyk – ludzie mogli protestować, ale protesty były skazane na porażkę i niepowodzenie.

W ub.r. było około 600 komitetów protestacyjnych. W 600 gminach i miejscowościach w Polsce takie komitety przeciwko lokalizacji farm wiatrowych się zawiązywały. W wielu przypadkach, te komitety niewiele mogły zrobić, bo przepisy prawa kompletnie nie uwzględniały tego problemu w procedurach inwestycyjnych – problemu elektrowni wiatrowych i ich oddziaływaniu na organizmy ludzkie, środowisko i społeczności lokalne – zaznaczał minister Andrzej Adamczyk.

Poprzedni rząd był niewrażliwy na protesty lokalne – dodaje minister – mimo, że według wyliczeń minister Anny Zalewskiej z 2014 r., przeciwko wiatrakom protestuje aż 2,5 mln Polaków; co pokazuje skalę tego problemu. W poprzedniej kadencji Sejmu, zostały podjęte próby zracjonalizowania tego procesu i próby określenia zasad na jakich lokalizowane by były farmy wiatrowe w Polsce. Rząd niestety nie odpowiedział na te plany, a nawet nie podjął dyskusji mimo, że projekt ustawy miał trafić do Sejmu – mówi minister Adamczyk.

Projekt ustawy określał lokalizację, warunki, na jakich lokalizowane by były farmy wiatrowe. Była tam kwestia dróg dojazdowych, odległości. Przede wszystkim była tam kwestia udziału społeczeństwa w procesie inwestycyjnym. Jednak każdorazowo projekt ten był odrzucany i niepodejmowana była żadna polemika. Stanowisko ówczesnej większości parlamentarnej PO-PSL było proste: „nie, bo nie” – zaznacza minister infrastruktury i budownictwa.

Podjęte zostały pilne zadania w tej sprawie przez obecną większość parlamentarną. Prawo i Sprawiedliwość podjęło już pracę na rzecz projektu ustawy, który te problemy rozwiąże – mówi minister Adamczyk i dodaje, że kwestią tygodni jest to, by konkretny projekt ustawy o farmach wiatrowych znalazł się w Sejmie.

RIRM

drukuj