fot. wikipedia

74. rocznica pierwszej wywózki Polaków na Sybir

Dziś mija 74. rocznica pierwszej wywózki Polaków na Sybir. Uroczystości związanie z tą rocznicą odbędą się dziś m.in. w Białymstoku. Przed południem pod pomnikiem Katyńskim oraz pod pomnikiem – Grobem Nieznanego Sybiraka zostaną złożone kwiaty.

10 lutego 1940 roku odbyła się pierwsza z czterech wielkich deportacji obywateli II RP zorganizowanych przez rosyjskie władze. Do pociągów trafiły głównie rodziny wojskowych, urzędników państwowych i członków wymiaru sprawiedliwości.

Według danych NKWD do północnych obwodów Rosji i na zachodnią Syberię wywieziono około 140 tys. ludzi. W czasie transportu ludzie umierali z zimna, głodu i wyczerpania. Wśród zesłanych była m.in. Melania Szyller.

– 10 lutego 1940 roku zostałam deportowana z okolic Wilna z rodzicami, siostrą, mamą w ostatnim miesiącu ciąży. Wywieźli nas za Tobolsk, w lasy. Mama urodziła w lesie dziecko, które po pół roku zmarło, bo wszyscy chorowaliśmy na zapalenie płuc. Rodzeństwo zmarło tam, ja jedna przetrwałam. Ojciec wrócił z Armią Kościuszkowską do Polski, ja w 1946 w maju wróciłam z mamą. Rodzice zmarli w Sopocie; ja skończyłam szkołę średnią, szkołę pomaturalną, pracowałam przez 37 lat w służbie zdrowia –wspominała Melania Szyller.

Wczoraj, hołd pomordowanym Polakom oddali uczestnicy uroczystości w Warszawie, Przemyślu, Poznaniu i Lublinie.

RIRM

drukuj