fot. arch

74 lata temu została ujawniona zbrodnia katyńska

Mijają 74 lata od oficjalnego ogłoszenia przez Niemców w Berlinie informacji o odkryciu masowych grobów w Lesie Katyńskim. 13 kwietnia to symboliczna rocznica zbrodni NKWD na polskich obywatelach i Dzień Pamięci o Ofiarach Zbrodni Katyńskiej.

Mimo upływu 74 lat polskie instytucje wciąż nie mają dostępu do rosyjskich materiałów archiwalnych dotyczących zbrodni katyńskiej. Chodzi m.in. o dokumentację rosyjskiej prokuratury wojskowej, prowadzącej do 2004 r. śledztwo ws. zbrodni na polskich obywatelach.

Rosja nadal za wszelką cenę chce ukrywać hańbiącą prawdę historyczną – podkreślił dr Jerzy Bukowski, rzecznik Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie.

Wydawałoby się, że kwestia zbrodni katyńskiej jest już od dawna przesądzona i niczego ukryć się nie da, jednak są jeszcze potrzebne pewne dokumenty. To, że my doskonale wiemy i mamy pełną świadomość tego, kto i w jaki sposób tej zbrodni dokonał, to nie oznacza, że wszystko pod względem formalno-prawnym zostało zakończone. Ujawnione przez IPN dokumenty tzw. Komisji Maddena, powołanej przez Kongres USA, posuwa oczywiście kwestie wyjaśnienia wszystkich okoliczności zbrodni katyńskiej do przodu, ale tu potrzebne jeszcze byłoby otwarcie archiwów kremlowskich. W tym aspekcie jestem jednak pesymistą, bo Rosjanie nigdy do końca swoich archiwów nie otwierają – powiedział dr Bukowski.

W dokumentach IPN z tzw. Komisji Maddena z lat 1951-52 pt. „Mord w Lesie Katyńskim” są m.in. zeznania świadków i dowody rzeczowe.

Podczas zbrodni katyńskiej wiosną 1940 r. zamordowano ok. 22 tys. polskich obywateli, m.in. oficerów Wojska Polskiego i policjantów. Przez wiele lat władze sowieckiej Rosji wypierały się odpowiedzialności za mord, obarczając nią III Rzeszę Niemiecką.

 

RIRM

drukuj