fot. flickr.com

71 ofiar powodzi na południu Indii

Trwające od tygodnia ulewy w południowych prowincjach Indii spowodowały śmierć 71 osób. Zatopionych jest wiele farm i domów. Nie działa kolej. Dzienne opady w stanie Tamilnadu sięgają 23-37cm – powiedziała szefowa władz tej prowincji.

Dane dotyczące ofiar śmiertelnych nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone przez władze w Delhi. Wstępne szacunki oparto na doniesieniach prasowych o utonięciach, śmierci pod zwałami gruzu czy porażeniach prądem.

„Deszcze, które miały padać przez wiele miesięcy zimowej pory monsunowej, wylały się na nasz region w ciągu zaledwie siedmiu dni” – powiedziała na poniedziałkowej konferencji prasowej w Madrasie (stolica stanu Tamilnadu) szefowa lokalnego rządu Dżjalalithaa.

Odpierała krytykę pod adresem władz, że dały się zaskoczyć i nie zadbały o zwiększenie bezpieczeństwa przeciwpowodziowego.

„Żadne środki zapobiegawcze nie uchroniłyby nas przed niszczycielskim żywiołem. W regionach dotkniętych kataklizmem pomoc jest udzielana przez wojsko, które również usuwa szkody” – podkreśliła premier. Ogłosiła uruchomienie specjalnego funduszu pomocowego dla ofiar katastrofy w wysokości 5 mld rupii (75 mln dolarów).

Padający od siedmiu dni deszcz spowodował ogromne straty nie tylko w Tamilnadu, ale także w pobliskich stanach Karnataka i Andhra Pradeś. Powodzie dotknęły również Sri Lankę. Ocenia się, że około 58 tys. mieszkańców tego kraju ucierpiało z powodu ulewnych deszczy. Zginęła jedna osoba.

Zgodnie z prognozami indyjskich służb meteorologicznych opady w Tamilnadu zakończą się w najbliższych dniach. Przewidywane są jednak kilkudniowe ulewne deszcze w Andhra Pradeś.

PAP/RIRM

drukuj