fot. PAP

7 mln zł za spot promocyjny dot. UE

Ponad 7 milionów złotych kosztował spot, którego emisja zainaugurowała rządową kampanię dot. 10-lecia Polski w UE. To rozrzutność pieniędzy publicznych – oceniają politycy PiS-u.

Spot promocyjny został zaprezentowany wczoraj podczas konferencji prasowej. Pokazano w nim, jak zmieniła się Polska po wejściu do Unii Europejskiej. Premier Donald Tusk ocenił, że członkostwo Polski w UE to „absolutny i pozytywny” przełom w historii naszego kraju.

Kancelaria premiera poinformowała, że koszt produkcji i emisji spotu wyniósł ponad 7 mln zł. W przeważającej części są to środki UE, a nie budżetu centralnego państwa – zaznaczono.

Poseł Mariusz Błaszczak, przewodniczący Klubu PiS, zwraca uwagę, że w Polsce jest wiele innych ważnych celów, które wymagają pilnego dofinansowania.

– Potrzeby w Polsce są olbrzymie. Przecież pod Sejmem wciąż protestują opiekunowie dorosłych osób niepełnosprawnych. Premier Tusk nie ma czasu, żeby się z nimi spotkać. Twierdzi, że w budżecie nie ma pieniędzy, żeby pomóc tym ludziom, by otrzymali oni najniższe wynagrodzenie. Jednocześnie lekką ręką rozrzuca pieniądze w postaci nagrania spotu. Dziś największym problemem w naszym kraju jest brak gospodarza. Na czele rządu stoi człowiek, który rozrzuca pieniądze na cele zbyteczne, a twierdzi, że ich brakuje – komentuje poseł Mariusz Błaszczak.

Zaprezentowany wczoraj spot jest częścią akcji promocyjnej. W jej ramach zostaną zorganizowane m.in. Dni Otwarte Funduszy Europejskich i imprezy plenerowe. 10. rocznica aneksji Polski do UE mija 1 maja.

RIRM

drukuj