fot. flickr.com

7 marca szczyt UE-Turcja

W poniedziałek 7 marca odbędzie się nadzwyczajny szczyt Unia Europejska-Turcja. Szefowie państw i rządów mają rozmawiać na temat kryzysu migracyjnego i przyszłości strefy Schengen. Dziś problem migracji poruszą w Brukseli unijni ministrowie spraw wewnętrznych i sprawiedliwości.

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk w swoim wczorajszym wystąpieniu w Parlamencie Europejskim zaapelował do krajów unijnych, by zainwestowały w strefę Schengen, a nie przyczyniały się do jej upadku. Stwierdził, że priorytetem pozostaje realizacja uzgodnionego między UE a Turcją planu działań w sprawie ograniczenia migracji. Donald Tusk zaapelował także o respektowanie dotychczasowych decyzji o relokacji uchodźców.

Poseł Arkadiusz Mularczyk z sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych mówi, że polski rząd powinien głównie udzielać wsparcia krajom, które są na pierwszej linii w zderzeniu z falą uchodźców.

– Tam powinny powstawać finansowane obozy. Tam powinno się udzielać pomocy tym ludziom, wsparcia i w jakiś sposób ich relokować. Trzeba postawić pytanie: czy ci uchodźcy, którzy w przeważającej mierze są muzułmanami, powinni trafiać do krajów katolickich w Europie, czy jednak inne kraje arabskie powinny ich przyjąć? Powstaje pytanie, dlaczego takiej pomocy nie ma, czy ten strumień ludzi, który przybywa do Europy nie jest jakąś szerszą polityką krajów arabskich? Musimy też o tym pamiętać, dlatego nasza pomoc powinna skupiać się generalnie na tym, żeby ci ludzie nie napływali do Europy, ponieważ tutaj stanowią poważny problem społeczny, gospodarczy i ekonomiczny – powiedział poseł Arkadiusz Mularczyk.

Turcja jest głównym krajem tranzytowym dla syryjskich uchodźców, którzy przedostają się do Grecji, a następnie do bogatych państw UE.

Zgodnie z porozumieniem Unii Europejskiej z Turcją władze w Ankarze zobowiązały się zamknąć granice i zatrzymać falę migracyjną. W zamian Wspólnota Europejska zaoferowała Turcji 3 miliardy euro w najbliższych dwóch latach i obiecała szybkie zniesienie wiz.

RIRM

drukuj