fot. PAP/Adam Warżawa

6 lutego planowane przesłuchanie Jacka Cichockiego przed komisją ds. Amber Gold

Na wtorek 6 lutego zaplanowano przesłuchanie b. szefa MSW Jacka Cichockiego przed komisją śledczą ds. Amber Gold. To już trzecie podejście komisji do przesłuchania tego świadka.

Informację o terminie przesłuchania Jacka Cichockiego zamieszczono na stronie internetowej Sejmu.

Początkowo Cichocki miał stanąć przed komisją 12 grudnia, ale ze względu na to, że w tym dniu premier Mateusz Morawiecki wygłaszał w Sejmie expose, posiedzenie komisji zostało odwołane.

Kolejnym terminem, w którym miał zostać przesłuchany b. szef MSW był 9 stycznia, ale i tym razem posiedzenie komisji śledczej nie odbyło się.

Powodem było powołanie na ministrów w KPRM dwojga członków komisji śledczej – Marka Suskiego i Joanny Kopcińskiej; Suski został szefem gabinetu politycznego premiera Morawieckiego, a Kopcińska rzecznikiem rządu. Wówczas szefowa komisji Małgorzata Wassermann (PiS) informowała, że przesłuchanie Cichockiego odbędzie się w późniejszym terminie, gdyż musi zostać uzupełniony skład komisji.

Wassermann informowała wcześniej PAP, że przesłuchanie Jacka Cichockiego odbędzie się w pierwszym tygodniu lutego. Jak dodała jeszcze pod koniec ub.r. Cichocki informował komisję, że ma plany wyjazdowe na drugą połowę stycznia i nie będzie mógł stawić się przed komisją. „Prosił, aby jego przesłuchanie odbyło się w innym terminie niż ostatnie dwa tygodnie stycznia, na co się zgodziłam” – powiedziała wówczas PAP szefowa komisji śledczej.

Z informacji zamieszczonej na stronie internetowej Sejmu wynika, że przesłuchanie Cichockiego ma się rozpocząć po godz. 10.15.

Celem powołanej w lipcu 2016 r. komisja śledcza jest zbadanie i ocenienie prawidłowości i legalności działań podejmowanych wobec Amber Gold przez: rząd, w szczególności ministrów finansów, gospodarki, infrastruktury, spraw wewnętrznych, sprawiedliwości i podległych im funkcjonariuszy publicznych.

Do zadań komisji należy też zbadanie działań, jakie podejmowali w sprawie spółki: prezes UOKiK, Generalny Inspektor Informacji Finansowej, prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego, a także prokuratura oraz organy powołane do ścigania przestępstw, w szczególności szefowie ABW i CBA oraz Komendant Główny Policji i podlegli im funkcjonariusze publiczni. Komisja śledcza ma także zbadać działania podejmowane ws. Amber Gold przez Komisję Nadzoru Finansowego.

Amber Gold powstała na początku 2009 r. i miała inwestować w złoto i inne kruszce. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji. W połowie 2011 r. spółka przejęła większościowe udziały w liniach lotniczych Jet Air, następnie w niemieckich OLT Germany, a pod koniec 2011 r. w liniach Yes Airways. Powstała wtedy marka OLT Express. Linie OLT Express upadłość ogłosiły pod koniec lipca 2012 r. Z kolei Amber Gold ogłosiła likwidację 13 sierpnia 2012 r., a tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i odsetek od nich. Według ustaleń w latach 2009-2012 w ramach tzw. piramidy finansowej, firma oszukała w sumie niemal 19 tys. swoich klientów, doprowadzając do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 mln zł.

Twórca Amber Gold, Marcin P. składając w czerwcu ub.r. zeznania przed komisją śledczą, stwierdził, że ówczesny doradca zarządu Amber Gold Emil Marat uprzedzał go o czynnościach ABW związanych z jego spółką. Dodał też, że Marat mówił mu o możliwości wykorzystania kontaktów z politykami z KPRM. Według Marcina P., być może powoływał się on na ówczesnego szefa MSW Jacka Cichockiego, a wcześniej sekretarza kolegium ds. służb specjalnych.

W połowie września ub.r. Marat zeznając przed komisją przyznał, że wraz ze współpracującym z Amber Gold adwokatem Pawłem Kunachowiczem rozważali spotkanie z Cichockim i rozmowę na temat tego, jak firma Amber Gold i linie OLT Express są „rozbijane”. Zaznaczył jednak, że P. nie naciskał na taką rozmowę.

PAP/RIRM

drukuj