fot. PAP/EPA/MARKUS SCHOLZ

59 policjantów rannych podczas zajść 1 maja w Berlinie

59 policjantów odniosło obrażenia podczas rozruchów, do których doszło w niedzielę przy okazji pierwszomajowej demonstracji zorganizowanej w Berlinie przez skrajną lewicę – poinformował w poniedziałek związek zawodowy policjantów GdP.

Większość poszkodowanych funkcjonariuszy odniosła jedynie lekkie obrażenia od kamieni i butelek rzucanych przez uczestników demonstracji. „Nie należy jednak upiększać faktów” – zaznaczył wiceprzewodniczący związku Detlef Herrmann. Jak podkreślił, liczba poszkodowanych policjantów zwiększyła się w porównaniu z rokiem ubiegłym, gdy obrażenia odniosło 39 osób.

Władze stolicy Niemiec uznały przebieg uroczystości pierwszomajowych za „stosunkowo spokojny”.

W demonstracji zwolenników rewolucji w dzielnicy Kreuzberg wzięło udział ponad 10 tys. osób. Po jej zakończeniu ubrani na czarno awanturnicy zaatakowali siły porządkowe, obrzucając policjantów kamieniami, butelkami i petardami. Podpalano kosze na śmieci i opony. Prowodyrów zajść zatrzymano. Policja opanowała sytuację dopiero późnym wieczorem. Porządku w mieście strzegło ponad 6 tys. policjantów.

Do starć między chuliganami i policją doszło także w Hamburgu. Do rozpędzenia tłumu użyto armatki wodnej. Policja zatrzymała ponad 40 najbardziej agresywnych uczestników zajść.

Obchody 1 maja od lat są wykorzystywane przez skrajną lewicę i skrajną prawicę w Niemczech do prowokowania zamieszek.

PAP/RIRM

drukuj