fot. PAP

Funkcjonariusze ABW i CBA nie dopełnili obowiązków?

Warszawska Prokuratura Okręgowa zbada ewentualne powiązania biznesmena Marka Falenty ze służbami specjalnymi. Śledztwo w tej sprawie już zostało wszczęte.

Śledztwo toczy się w sprawie ewentualnego przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy CBA i ABW w związku z brakiem właściwej reakcji na uzyskaną od biznesmena Marka Falenty informację na temat nielegalnych nagrań między innymi polityków w warszawskich restauracjach.

Marek Falenta utrzymuje, że przekazywał CBA i ABW informację o podsłuchiwaniu polityków i innych osób. Twierdzi jednak, że agenci służb dostali sygnał, by porzucić sprawę, gdyż podsłuchiwano ważnych polityków Platformy Obywatelskiej.

Jak napisał portal wPolityce.pl – w całej sprawie bardzo zastanawiające są także powiązania szefa CBA Pawła Wojtunika z redaktorem naczelnym „Wprost” Sylwestrem Latkowskim. Nie od dziś wiadomo, że są dobrymi znajomymi.

Efekt jest taki, że taśma Wojtunik-Bieńkowska nie ujrzała światła dziennego. W całej sprawie pojawia się pytanie o rolę CBA w aferze podsłuchowej. Bez odpowiedzi pozostaje także pytanie o powiązania dziennikarza Piotra Nisztora z CBA.

Według informacji tygodnika „W Sieci” Nisztor był bardzo blisko CBA. Do dziś służba ani nie potwierdziła, ani nie zaprzeczyła tym informacjom. Na tym jednak nie koniec. Według informacji tygodnika nie jest jasna także inwestycja szefa CBA Pawła Wojtunika, który zainwestował sporą sumę w firmę kojarzoną towarzysko z Markiem Falentą.

 

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj