fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

50 ofert pracy i mieszkań dla polskich rodzin z Mariupola

Samorządy wysłały do MSWiA już blisko 50 ofert pracy i mieszkań dla rodzin polskiego pochodzenia ewakuowanym ze wschodniej Ukrainy. Takie wsparcie ma pomóc uchodźcom w rozpoczęciu samodzielnego życia w Polsce.

Deklaracje pomocy dla rodzin sprowadzonych w listopadzie ub. roku z Mariupola gromadzi bank ofert uruchomiony przez MSWiA. Do banku trafiło również ok. 60 propozycji dotyczących tylko pracy, m.in. z branży budowlanej, gastronomicznej i handlowej.

Ministerstwo odnotowało również przypadki ofert dotyczących innych form pomocy, np. umeblowania mieszkania.

Dla rządu w kwestii uchodźców to rodacy są priorytetem – mówi poseł Józef Leśniak, z sejmowej komisji spraw zagranicznych.

– Niejednokrotnie wcześniej już podnosiliśmy tę sprawę w trakcie kampanii wyborczej, a także w okresie, gdy wygraliśmy wybory. Zaznaczam, że jest to inicjatywa samorządów lokalnych. Wpływają takie oferty – my jednak jesteśmy przeciwni takim rozwiązaniom. Tutaj należy bardzo wyraźnie rozdzielić: Mówimy o uchodźcach i imigrantach ekonomicznych, ale są Polacy, którzy również znajdują się w trudnej sytuacji, gdzie ich zdrowie i życie jest zagrożone, chociażby na terenach działań wojennych w Ukrainie – zaznacza Józef Leśniak.

W Rybakach i Łańsku na Warmii mieszkają obecnie 184 osoby polskiego pochodzenia z okolic Mariupola, które objęto programem adaptacyjnym.

To już druga grupa uchodźców sprowadzonych przez polski rząd ze wschodniej Ukrainy z powodu trwającego tam konfliktu z prorosyjskimi separatystami. Ci, którzy przyjechali w styczniu ub. roku, znaleźli mieszkania i pracę, dzięki wsparciu samorządów i osób prywatnych z całego kraju.

RIRM

drukuj