PAP/Marcin Obara

3. edycja Akcji Pomocy Polakom na Wschodzie

W Pałacu Prezydenckim podsumowano 3. edycję Akcji Pomocy Polakom na Wschodzie. Nie tyle pomoc jest tutaj najważniejsza, co spotkanie i pamięć o rodakach – mówił prezydent Andrzej Duda, który wyraził nadzieję, że akcja będzie kontynuowana.

Oni nigdy nie zapomnieli o Polsce. Dlatego Polska wciąż pamięta także o nich.

– Byliśmy w dalekim Kazachstanie, na Białorusi, na terenie Mołdawii i na terenie Ukrainy – wskazał prezydencki minister Adam Kwiatkowski.

Wszędzie tam do Polaków na Wschodzie popłynęła niezbędna pomoc.

– Większość z tych 22. ton różnego rodzaju rzeczy, jakie zostały zawiezione na Wschód – czy to na Ukrainę, Białoruś, do Mołdawii, Rumunii, na Bukowinę czy Litwę – to nie były dary, to były prezenty – zaznaczył prezydent Andrzej Duda.

Prezenty, bo tak naprawdę to nie tylko o pomoc, ale o spotkanie chodzi w kolejnych edycjach Akcji Pomocy Polakom na Wschodzie – mówił prezydent Andrzej Duda.

Środki na wsparcie środowisk Polaków i Polonii zagranicą rosną – wskazał marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

– Skupiamy się na pomocy dla dzieci, młodzieży. Przede wszystkim chodzi o naukę, o oświatę, o naukę języka polskiego – podkreślił marszałek Stanisław Karczewski.

Bo to wielkie pragnienie samych Polaków, by pamięć o Polsce przetrwała także w sercach ich dzieci.

– Żeby oni czuli, że jest Polska i Polska o nich pamięta – zaznaczył Andrzej Duda.

Za granicę trafiła odzież, środki sanitarne, chemia gospodarcza. To jednak wcale nie koniec – mówiła pierwsza dama Agata Kornhauser-Duda.

– Szkoły otrzymały pomoce dydaktyczne, w tym książki, gry, zabawki edukacyjne – wyliczała Agata Kornhauser-Duda.

Ale też sprzęt sportowy i komputery.

– Jedziemy po to, by uścisnąć dłoń tym, dzięki którym polskość na tych terenach trwa, by podziękować im za to, ale by też pokazać wszystkim, że my o tych Polakach pamiętamy – wskazał minister Adam Kwiatkowski.

O. Waldemar Słota CSsR od 24 lat przebywa na Białorusi. Jak mówił, ośrodki duszpasterskie i parafie to miejsca, wokół których gromadzą się Polacy.

– To jest ponad dwieście parafii, które tętnią życiem. Wszędzie tam jest też język polski obecny – powiedział o. Waldemar Słota CSsR.

Z myślą o Polakach przy Konferencji Episkopatu Polski powstał specjalny Zespół Pomocy Kościołowi na Wschodzie. Do jego zadań należy m.in. zbiórka pieniędzy.

– Z tej zbiórki potem przez cały rok realizujemy projekty, które do nas napływają z przeróżnych możliwych krajów za wschodnią granicą. A jest tego naprawdę bardzo dużo, bo ok. 500 projektów rocznie staramy się zrealizować – zaznaczył ks. Leszek Kryża, dyrektor Biura Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie.

Aby jeszcze lepiej wsłuchiwać się w potrzeby rodaków marszałek Senatu wystąpił z propozycją, by w izbie zasiadali dwaj przedstawiciele Polaków i Polonii – jeden zza wschodniej, drugi zza zachodniej granicy.

– Jesteśmy w tej chwili przed konsultacjami społecznymi. Na pewno nie uda nam się zrobić tego w tej kadencji – wyjaśnił marszałek Stanisław Karczewski.

Ale w przyszłej już tak – zadeklarował marszałek Stanisław Karczewski. Projekt wymaga zmiany w konstytucji. Stąd potrzebne jest także poparcie opozycji.

TV Trwam News/RIRM

drukuj