fot. arch.

27 lat od zabójstwa ks. Stanisława Suchowolca

Mija 27 lat od zabójstwa księdza Stanisława Suchowolca, kapelana Białostockiej „Solidarności”. Dziś w białostockich Dojlidach, gdzie kapłan przed laty posługiwał i zginął, sprawowana będzie Msza św. w jego intencji.

Eucharystia rozpocznie się o 11.30 w kościele pw. Niepokalanego Serca Maryi. Uroczystości co roku organizuje podlaska „Solidarność”.

Jej przewodniczący Józef Mozelewski mówi, że „Solidarność” jest zobowiązana do kultywowania pamięci o ks. Stanisławie Suchowolcu.

Śp. ksiądz Suchowolec był kapelanem „Solidarności”. Najpierw pracował w Suchowoli, później w Dojlidach. Tak naprawdę za nas oddał swoje życie, byśmy mogli przebywać w wolnej i niepodległej Ojczyźnie. Jesteśmy zniesmaczeni, ponieważ tyle lat po odzyskaniu niepodległości organy ścigania nie są w stanie wyjaśnić tego brutalnego mordu dokonanego na kolejnym kapłanie – księdzu Stanisławie Suchowolcu – ubolewa Józef Mozelewski.

Również w archikatedrze łódzkiej sprawowana będzie dziś Msza św. w intencji ks. Stanisława Suchowolca, ale też ks. Stanisława Niedzielaka i szesnastu innych kapłanów zamordowanych przez reżim komunistyczny. Początek eucharystii o godz. 12.30.

Ks. Stanisław Suchowolec przyjaźnił się z księdzem Jerzym Popiełuszką, a po jego śmierci odprawiał Msze św. w intencji ojczyzny i beatyfikacji ks. Jerzego najpierw w Suchowoli, a po przeniesieniu do Białegostoku, w parafii w Dojlidach. Zginął w nocy z 29 na 30 stycznia 1989 roku. Miał 31 lat.

RIRM

 

drukuj