fot. premier.pl

25 tys. zł grzywny dla b. wicewojewody pomorskiego ws. złego składowania odpadów

Na karę 25 tys. zł grzywny Sąd Rejonowy w Gdańsku skazał w poniedziałek b. szefa gabinetu prezydenta Lecha Wałęsy i b. wicewojewodę pomorskiego Krzysztofa Pusza, oskarżonego ws. nieodpowiedniego składowania niebezpiecznych odpadów.

Proces Pusza (zgodził się na podanie nazwiska – PAP) i dwóch pozostałych oskarżonych trwał od kwietnia 2015 r.

Sprawa ma związek z 22 tys. ton skażonej m.in. pestycydami ziemi, którą w 2011 r. sprowadziła z Ukrainy gdańska firma Port Service. Firma ta ma uprawnienia do utylizacji niebezpiecznych odpadów i podjęła się spalenia skażonej gleby.

Jednak – według prokuratury – zanim wykonała to zadanie, w swojej siedzibie w Gdańsku składowała odpady w niewłaściwy, zagrażający środowisku, sposób. Z kolei, po utylizacji ziemi szefostwo firmy przekazało popioły innej spółce, która w nieodpowiedni sposób zmagazynowała odpady w żwirowni w Ełganowie.

Aktem oskarżenia objęto trzy osoby: byłego szefa firmy Port Service 67-letniego Krzysztofa Pusza (zgodził się na podanie nazwiska – PAP) oraz Piotra i Patryka G. – właścicieli firmy zajmującej się zagospodarowywaniem odpadów i wykorzystującej w tym celu m.in. żwirownię w podgdańskim Ełganowie.

W momencie rozpoczęcia śledztwa Pusz przekonywał, że odpady nie stanowią zagrożenia dla środowiska i zdrowia ludzi. Kilka miesięcy później właściciele Port Service odwołali go z funkcji prezesa.

Krzysztof Pusz był aktywnym działaczem „Solidarności” w latach 80 ub. wieku. W latach 1986-1989 pełnił funkcję sekretarza w biurze przewodniczącego związku Lecha Wałęsy. Od grudnia 1990 do października 1991 był szefem gabinetu prezydenta Wałęsy. W latach 1999-2001 z ramienia Unii Wolności – najpierw wicewojewoda gdański, a następnie pomorski. Lider pomorskiej UW (2001-2005), a następnie szef regionalnych struktur Partii Demokratycznej. W 2006 r. był kandydatem koalicji Lewica i Demokraci w wyborach na prezydenta Gdańska.

PAP/RIRM

drukuj