fot. pl.wikipedia.org

25-lecie seminarium duchownego w Toruniu

Wyższe Seminarium Duchowne Diecezji Toruńskiej świętuje swoje 25-lecie. Uroczystości z tej okazji były połączone ze zjazdem Towarzystwa Przyjaciół Wyższego Seminarium Duchownego.

8 września upłynęło 25 lat od chwili, w której pierwszy biskup toruński ks. bp Andrzej Suski erygował Wyższe Seminarium Duchowne Diecezji Toruńskiej. Z okazji rocznicy w kaplicy seminaryjnej sprawowana była Msza św.

Seminarium duchowne to nie tylko budynek, ale to piękna wspólnota – mówił podczas homilii ks. bp Wiesław Śmigiel.

– Seminarium duchowne to jest takie miejsce, taka wspólnota, taka przestrzeń, gdzie człowiek musi się nauczyć bardziej słuchać Boga niż ludzi. Jakichkolwiek ludzi. Zawsze Bóg jest na pierwszym miejscu. Jego słowo wyznacza sposób naszego życia i postępowania – mówił ks. bp Wiesław Śmigiel.

To od seminarium w dużej mierze zależy ciągłość i obfitość posługi kapłańskiej.

– Wspólnota seminaryjna jest sercem diecezji, źrenicą biskupa – jak usłyszeliśmy. Jest ona swoistą kontynuacją tego, co robił Pan Jezus – dodał.

– Dzisiaj, po 25 latach, widać, jak wiele pokoleń kapłańskich, wielu dobrych księży opuściło ten dom formacyjny – mówił ks. Dariusz Zagórski.

Rektor toruńskiego seminarium przypomniał też, że Wyższemu Seminarium Duchownemu w Toruniu patronuje bł. ks. Stefan Wincent Frelichowski. To patron na trudne doświadczenia młodych ludzi, którzy wybierając swoją drogę życiową często muszą się stawiać z bardzo trudną rzeczywistością.

– Dzisiaj to wygląda trochę inaczej. On oddał życie w jednym momencie, oddał życie umierając za tych, do których szedł z posługą kapłańską, z Eucharystią. Natomiast dzisiaj wielu kapłanów musi – chcąc być dobrymi księżmi – umierać dla świata, dla tych, którzy stają w poprzek tej posłudze, jakby nie zauważając dobra tej posługi – zaznaczył ks. Dariusz Zagórski.  

Mateusz Starczewski, alumn III roku, powiedział, że seminarium to piękne miejsce.

– Uważam, że każdy młody człowiek powinien rozeznać w swoim życiu, czego Pan Bóg od niego oczekuje, bo tylko wtedy może być tak naprawdę szczęśliwy – wskazał Mateusz Starczewski.

W programie wydarzenia znalazła się też gala z filmem prezentującym historię seminarium, okolicznościowy wykład, wspólna modlitwa koronką do Bożego Miłosierdzia oraz koncert.

TV Trwam News/RIRM

drukuj