fot. sxc.hu

20 lat od podpisania traktatu polsko-litewskiego

20 lat temu Rzeczpospolita Polska, podpisała traktat z Republiką Litewską o przyjaznych stosunkach i współpracy dobrosąsiedzkiej.

Polskie MSZ poskreśla, że był to istotny moment w rozwoju wzajemnych relacji w duchu przyjaźni, zgodnie z wielowiekową tradycją współistnienia i bliskiej współpracy obu narodów.

Polska i Litwa powinny wspierać przedstawicieli obu mniejszości, będących obywatelami kraju zamieszkania, zgodnie z zapisami traktatu i międzynarodowymi standardami w dziedzinie ochrony praw człowieka.

Jednak jak podkreśla, dr Bogusław Rogalski, doradca akcji Polaków na Litwie, kraj ten łamie postanowienia traktatu.

– Po stronie litewskiej nie ma wzajemności w wywiązywaniu się z podpisanego traktatu. A wręcz przeciwnie – dochodzi do dyskryminacji polskiej mniejszości narodowej na Litwie. Polacy nie mogą używać swoich nazwisk w formie oryginalnej, nie mogą używać dwujęzycznych nazw topograficznych miejscowości i nazw ulic nawet tam, gdzie stanowią ponad 80% mieszkańców. Nie mogą w pełni wykorzystywać swojego języka w oświacie na Litwie. Według mnie ten traktat jest jednostronnie złamany i jednostronnie nieważny, dlatego też polska dyplomacja powinna użyć wszelkich środków w 20. rocznicę podpisania tego traktatu, aby zmusić Litwę do wypełniania zobowiązań traktatowych – zaznaczył dr Bogusław Rogalski.

Ekspert dodał, że Polska wywiązuje się niemal w całości z postanowień zawartych w traktacie.

RIRM

drukuj