17 września Dniem Sybiraka?

PiS złożyło w Sejmie projekt uchwały, w którym proponuje ustanowienie 17 września Dniem Sybiraka.

Będzie to wyraz pamięci o naszych rodakach i ich tragicznych przeżyciach na „nieludzkiej ziemi” – napisano w uzasadnieniu projektu. Dzięki uchwale Sejm ma oddać hołd „wszystkim Sybirakom – Polakom, których w wyniku zbrojnych działań, począwszy od XVII wieku, zmuszono do długoletniego pobytu na nieludzkiej ziemi”.

Tymczasem wczoraj w Juracie odbył się 28 Zjazd Łagierników Żołnierzy Armii Krajowej. Przesłaniem spotkania było działanie na rzecz odrodzenia duchowego i patriotycznego narodu polskiego wg wzorców i dogmatów AK oraz nauk i przekazów Ojca Świętego Jana Pawła II.

Andrzej Siedlecki, prezes stowarzyszenia Łagierników Żołnierzy AK, zwraca uwagę że między tymi, którzy spędzali lata niewoli w okrutnych warunkach zawiązała się szczególna więź braterska, która trwa do dzisiaj.

– Cel zjazdu jest nadzwyczaj piękny, bo jest to więź braterska. Chodzi o podtrzymywanie więzi pomiędzy tymi ludźmi, którzy lata niewoli spędzali w okrutnych łagrach syberyjskich: Orkucie, Incie, Kołymie, Magadanie, Norylsku, tych wszystkich miejscach kaźni Polaków i nie tylko Polaków. Tam związywała się ta szczególna więź braterska, bo dzielili się każdą kromką chleba, każdą paczką, którą udało się rodzinie przysłać. Pomagali sobie we wzajemnych trudach obozowych, w tym w zdobywaniu jakiegoś pokarmu – akcentował Andrzej Siedlecki, prezes Stowarzyszenia Łagierników Żołnierzy AK.

Łącznie według danych NKWD we wszystkich czterech wywózkach zesłano około od 330 do 340 tys. osób.

Na Syberii mieszka obecnie około 60 tys. osób deklarujących narodowość polską i znacznie więcej osób polskiego pochodzenia.

RIRM

drukuj