fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] M. Małecki: Stawiam, że Nord Stream II nie powstanie

Zapowiedzi Amerykanów o sankcjach oznaczają, że pożyczki na ten cel będą droższe, a koszt gazociągu wzrośnie. W tym kontekście stawiam, że ten gazociąg nie powstanie – powiedział na antenie Radia Maryja w czwartkowych „Aktualnościach Dnia” poseł PiS Maciej Małecki.

Stany Zjednoczone po raz kolejny sprzeciwiły się budowie Nord Stream II. Rzecznik Departamentu Stanu zapowiedziała, że wszystkie amerykańskie przedsiębiorstwa muszą liczyć się z tym, że za włączenie się w projekt zostaną nałożone sankcje. [czytaj więcej]

– Oświadczenie Departamentu Stanu USA to kolejny międzynarodowy głos przeciwko Nord Stream II. Gazociąg ten jest zagrożeniem dla Europy Środkowo-Wschodniej, ale także dla rynku gazu w całej Europie. Taka deklaracja pokazuje, że polskie argumenty trafiają do naszych sojuszników. Już dawno mówiliśmy, że gazociąg nie jest przedsięwzięciem biznesowym, ale politycznym – wskazał Maciej Małecki.

– Niezależnie od tego, czy sankcje zostałyby wprowadzone czy nie, to sama groźba będzie oznaczała, że banki mogą wyżej wyceniać ryzyko związane z inwestycją w Nord Stream II. Oznacza to, że pożyczki na ten cel będą droższe, a koszt gazociągu wzrośnie. W tym kontekście stawiam, że ten gazociąg nie powstanie – dodał.

Rosja, przez próbę zamachu w Wielkiej Brytanii, po raz kolejny pokazała, że nie jest wiarygodnym partnerem – zauważył poseł.

– Świat kolejny raz przekonał się, że Rosja nie jest wiarygodnym i stabilnym partnerem. Pokazała ona swoje najbardziej gangsterskie oblicze. Czy kraj, który nie zawahał się użyć gazu bojowego, będzie miał jakiekolwiek opory przed zastosowaniem gazowego szantażu wobec swoich sąsiadów? Oczywiście, że nie. Rosja zamieniła Armię Czerwoną na ropociągi – komentował Maciej Małecki.

Budowa Nord Stream II wiąże się z zagrożeniem bezpieczeństwa energetycznego w Europie. Poseł wskazał na cztery wymiary tego bezpieczeństwa.

– Pierwsze: bezpieczeństwo gazowe Polski. Drugie: regionalne bezpieczeństwo gazowe. Chodzi tu o monopol i możliwość odcięcia dostaw gazu i zakręcania kurka. Trzecia, najpoważniejsza sprawa: bezpieczeństwo Ukrainy. Dopóki Rosja przesyła gaz rurociągami na Ukrainie, nie może zaatakować jej całego terytorium. Kiedy gazociągi na Ukrainie wyschną, wtedy nikt nie zatrzyma wojsk Putina przed atakiem. Bezpieczeństwo Ukrainy jest natomiast bezpośrednio związane z bezpieczeństwem Polski. Czwarta sprawa: nadmierna podaż gazu z Rosji zachwieje uczciwą konkurencją w całej Europie – zaznaczył Maciej Małecki.

Całość wypowiedzi Macieja Małeckiego [tutaj].

 

RIRM

drukuj