fot. flickr.com

152 mln zł strat w rolnictwie z powodu klęsk pogodowych

Do 10 sierpnia pracę szacującą straty w rolnictwie spowodowane przez suszę, huragan, grad i deszcz nawalny zakończyło 216 komisji. Straty ocenione zostały na 152 mln zł – poinformowało Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Najwięcej strat odnotowano w województwie małopolskim – 45,8 mln zł, wielkopolskim – 34 mln zł, lubelskim – 24,8 mln zł.

Do szacowania strat w rolnictwie wojewodowie powołali ponad 1000 komisji, na razie pracę zakończyło 216. Pierwsze z nich zostały powołane już w czerwcu. Komisja musi oszacować straty w terminie do 2 miesięcy od dnia zgłoszenia przez producenta rolnego wystąpienia szkód, nie później jednak niż do czasu zbioru plonu głównego danej uprawy albo jej likwidacji. Od tego roku komisje korzystają z nowych protokołów przygotowanych przez resort rolnictwa. Uproszczono w nich m.in. metodę określania średniorocznej produkcji.

Zbigniew Obrocki, wiceprzewodniczący NSZZ „Solidarność” Rolników Indywidualnych, mówi, że w niemal na każdym rynku  rolnym zauważalne są straty.

Jeden rolnik zajmuje się tym, drugi czym innym, ale praktycznie każdy ponosi straty, bo nie ma takiej dziedziny produkcji rolnej, która była by w stu procentach opłacalna, czy nienarażona na jakieś wahania. Bo ciągle są albo susze, albo powodzie i brak możliwości zebrania (…). Jeśli mówimy o stratach, to jeżelibyśmy zastanowili się np. nad hodowlą, to od dłuższego czasu walczymy o to, żeby cena mleka była większa, ponieważ do tej pory rolnicy „jadą” na stratach. Jeżeli mówimy o wieprzowinie, to teraz akurat taki okres nastąpił, że ta cena zaczęła iść do góry, ale do tej pory przecież zniszczona została całkowicie hodowla świń – zauważa Zbigniew Obrocki.

Podstawowa pomoc dla rolników dotkniętych przez zjawiska pogodowe – to możliwość skorzystania z preferencyjnego kredytu na wznowienie produkcji rolnej.

Na postawie protokołu strat rolnik może także ubiegać się odroczenia terminu płatności składek i rozłożenia ich na dogodne raty, a także umorzenie w całości lub w części bieżących składek do Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego.

„Klęski zgłaszane są cały czas, w ostatnim czasie są to gradobicia, ulewne deszcze czy wyłomy wiatrowe. Kontrolujemy sytuację na bieżąco” – zapewnił wiceminister rolnictwa Rafał Romanowski.

Jak mówił wiceminister ostatnio niekorzystne zjawiska pogodowe (gradobicie) wystąpiły w województwie lubelskim, gdzie w niektórych powiatach zniszczeniu uległo 100 proc. upraw m.in. dotyczy to owoców i chmielu.

Poinformował, że kilka tygodni temu powołany został w ministerstwie specjalny zespół, który koordynuje tego typu działania. Wojewodowie zostali poproszeni, by na wniosek samorządu lokalnego szybko powoływali komisje szacujące straty.

W ubiegłym roku część wojewodów zwlekała z powoływaniem komisji lub też w ogóle ich nie powoływała, a bez szacunków komisji rolnicy nie mogli dostać odszkodowań. Spotkało się to wówczas z krytyką organizacji rolniczych.

Podstawowa pomoc dla rolników dotkniętych przez zjawiska pogodowe – to możliwość skorzystania z preferencyjnego kredytu na wznowienie produkcji rolnej.

Na postawie protokołu strat rolnik może także ubiegać się odroczenia terminu płatności składek i rozłożenia ich na dogodne raty, a także umorzenie w całości lub w części bieżących składek do Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Na podobne ulgi (odroczenia i rozłożenia na raty płatności z tytułu umów sprzedaży lub dzierżawy ziemi) może liczyć rolnik w Agencji Nieruchomości Rolnych. A wójtowie, burmistrzowie lub prezydenci miast mogą, na wniosek rolnika, zastosować ulgi w podatku rolnym.

PAP/RIRM

drukuj