Wypędzeni z Warszawy

Muzeum Powstania Warszawskiego ma dowody na to, że Niemcy dokonywali przymusowych wysiedleń mieszkańców stolicy

Muzeum Powstania Warszawskiego weszło w posiadanie oryginalnych dokumentów poświadczających dokonywanie przez Niemców przymusowych przesiedleń mieszkańców Warszawy. Chociaż zbiór liczy tylko ponad 600 kart i dotyczy 545 osób z wysiedlonych około 600 tysięcy, jest on zupełnie unikalny. – Baza zawiera tylko jeden promil danych, ale nie istnieje nigdzie w Polsce zbiór pokazujący działalność totalitarnej biurokracji dokumentujący to, że mieszkańcy Warszawy byli w sposób planowy wysiedlani – mówi Jan Ołdakowski, dyrektor muzeum.

– W momencie, w którym Adolf Hitler usłyszał o wybuchu Powstania Warszawskiego, wydał rozkaz: każdego mieszkańca należy zabić, w tym również kobiety i dzieci. Nie wolno brać żadnych jeńców, Warszawa ma być zrównana z ziemią i w ten sposób ma być stworzony zastraszający przykład dla całej Europy – przypomniał dyrektor Jan Ołdakowski. Wynikiem tego rozkazu było zaangażowanie całej totalitarnej machiny w mordy na Ochocie i Woli. – Żołnierze, którzy walczyli z powstańcami, skarżyli się na to, że mordowanie warszawiaków pochłania zbyt dużo sił wojskowych, równocześnie gubernator Hans Frank apelował do Himmlera, aby ten rozkaz odwołać – wyjaśniał dyrektor. – Niemcy nie chcieli tracić siły roboczej, ponieważ mordowanie warszawiaków z ich punktu widzenia było niegospodarnością – dodał Ołdakowski. Jak wyjaśnił dyrektor, odstąpienie od mordu nie miało uzasadnienia humanitarnego, ale typowo utylitarne i nastąpiło 6 sierpnia. Potem warszawiaków wysiedlano.

Zbiór, w którego posiadanie weszło muzeum, pochodzi od prywatnego darczyńcy: liczy 615 kart i dotyczy 545 osób. Wszystkie karty dotyczą przesiedlonych do gminy Rozprza w powiecie piotrkowskim. Zawierają one warszawskie adresy sprzed wysiedlenia i adresy osób, do których wysiedleńcy zostali dokwaterowani. Na wielu kartach widnieją adnotacje po polsku „wysiedlony” lub „ewakuowany”. W trakcie powstania, od sierpnia do października 1944 r., z Warszawy zostało wyrzuconych 600-700 tys. osób; 50-60 tys. uwięziono w obozach koncentracyjnych, ok. 100 tys. trafiło na roboty do Niemiec.

Szef pionu historycznego Muzeum Powstania Warszawskiego Paweł Ukielski zaznaczył, że nie ma innych podobnych dokumentów, zapewne dlatego że karty meldunkowe nie podlegały trwałej archiwizacji i po wojnie mogły zostać zniszczone. – Opowiadamy o tym zbiorze również z tego względu, że PRL postanowiła przemilczeć sprawę totalitarnego ludobójstwa przeprowadzanego w Warszawie na rozkaz Hitlera – powiedział dyrektor muzeum. – Robiono to, aby umniejszać znaczenie powstania, pokazywać je jako nieodpowiedzialne wydarzenie historyczne. Nikt nie uczył o tym, że pierwsze dni powstania to tak straszne ludobójstwo. Wówczas w ciągu jednego dnia na Ochocie i Woli mordowano łącznie około 10 tysięcy warszawiaków – przypominał Ołdakowski.

Muzeum planuje dotrzeć do żyjących świadków tamtych wydarzeń. Lista osób wysiedlonych jest zamieszczona na stronie internetowej placówki: www.1944.pl.


Grzegorz Lipka
drukuj