fot. PAP/Piotr Nowak

Trwa przesłuchanie Jacka Kapicy przed komisją śledczą ds. wyłudzeń VAT

Przed komisją śledczą ds. wyłudzeń VAT zeznania składa dziś Jacek Kapica były wiceminister finansów. Polityk pełnił też funkcję szefa Służby Celnej.

Dotychczas świadek był pytany między innymi o efekty zmian w ustawie o VAT z 2011 r. Wówczas zniesiono zabezpieczenia w imporcie towarów oraz umożliwiono rozliczanie podatku VAT w deklaracji.

Kapica zeznał, że procedury były odpowiedzią na wieloletnie postulaty branży logistycznej i spedycyjnej.  Były wiceminister finansów wskazał też, że nie docierały do niego informacje o możliwych nieprawidłowościach w związku z regulacjami.

Nieprawidłowości w uproszczonej procedurze rozliczenia podatku VAT w 2014 roku doszukała się Izba Celna w Poznaniu. Pismo w tej sprawie przytoczył świadkowi przewodniczący sejmowej komisji ds. wyłudzeń VAT Marcin Horała.

Jacek Kapica zeznał, że dokument do niego nie dotarł.

– Rozumiem identyfikację ryzyka przez Izbę Celną. Nie znam tego pisma. Jak rozumiem, w tym zakresie zidentyfikowano ryzyko – tam są użyte sformułowania „pozwala sądzić”, bądź „istnieją obawy” – na podstawie jednego przykładu. Zgadzam się w tym, że w tym zakresie było ryzyko, natomiast śmiem twierdzić, że to ryzyko było monitorowane i działania były podejmowane, czego dowodem było to pismo. Natomiast moim zdaniem, w sytuacji, w której mamy do czynienia z istotnym uprawnieniem, które rozwija działalność gospodarczą i wykorzystywane jest generalnie pozytywnie dla rozwoju gospodarczego i funkcjonowania polskich portów, fakt, że mamy do czynienia z jednym przypadkiem, nie uprawnia do zmiany stanowiska – podkreślił Jacek Kapica.

Jacek Kapica funkcje wiceministra finansów sprawował w latach 2008-15. Niemal cały ten okres bada sejmowa komisja ds. wyłudzeń VAT. Z tytułu grabieży państwo polskie straciło około 250 mld zł.

RIRM

drukuj